tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kowalczyk wygrała morderczy maraton

Kowalczyk wygrała morderczy maraton
Foto: PAP/Grzegorz Momot | Video: Wikipedia, Flickr, Facebook / Justyna Kowalczyk Justyna Kowalczyk na trasie

Justyna Kowalczyk w znakomitym stylu wygrała 79. edycję norweskiego 54-kilometrowego maratonu narciarskiego Birkebeinerrennet. Polka zdominowała rywalizację pań.

Maratony mają długą tradycję, jednak cykl Ski Classics do życia powołano w 2011 roku. W wyścigach zawodowcy startują razem z amatorami. Wśród uczestników nie brakuje narciarzy mających doświadczenie w rywalizacji na tradycyjnych dystansach.

Bieg nazywany przez Norwegów "Birken" rozgrywany jest od 1932 roku na trasie z Rena do Lillehammer o długości 54 kilometrów. Na tym historycznym odcinku w roku 1206, podczas wojny domowej, dwaj rycerze ze straży przybocznej króla Sverrego, należący do ugrupowania Birkebeinere, uciekali z dwuletnim następcą tronu Hakonem Hakanssonem, który był królem Norwegii w latach 1217-63. Dlatego, dla zachowania tradycji, jednym z wymogów startu w biegu jest plecak o wadze 3,5 kilograma symbolizujący wagę małego księcia.

Teraz kierunek: Szwecja

Kowalczyk wiele obiecywała sobie po sobotnim biegu. Od kilku dni na Facebooku dzieliła się z fanami swoim podekscytowaniem. Polka od początku biegła w czołówce. Najpierw razem z Japonką Masako Ishidą, a potem już samotnie. Druga Norweżka Britta Johansson Norgren na mecie w Lillehammer pojawiła się ze stratą 4.14,9. Trzecia była Ishida - 5.03,5 straty.

To trzecie zwycięstwo Kowalczyk w zaliczanych do niego zawodach. W 2015 roku wygrała Bieg Wazów, a w 2016 Arefjaellsloppet. W drugiej z tych imprez, rozgrywanej w Szwecji na dystansie 55 km, wystąpi 25 marca.

Podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego wierzy, że dzięki maratonom lepiej przygotuje się do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. W Korei Południowej najważniejszą dla niej konkurencją będzie 30 km "klasykiem".

Triumf Norwega

Wśród mężczyzn najlepszy był Martin Johnsrud Sundby - 2:20.53,6. Norweg już wcześniej zapewnił sobie triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i mógł zrezygnować ze startu w odbywającym się równolegle finale PŚ w Quebecu. Drugi jego rodak Petter Eliassen był wolniejszy o 46 s.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.