tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Fatalny wypadek i śpiączka. Po czterech miesiącach Polka znów na nartach

Fatalny wypadek i śpiączka. Po czterech miesiącach Polka znów na nartach
Foto: Twitter/Karolinariemen | Video: tvn24 Riemen-Żerebecka uprawia skicross (materiał archiwalny - luty 2014)

W marcu jej powrót do zdrowia i wyczynowego sportu stanął pod znakiem zapytania. Wszystko przez dramatyczny wypadek, po którym utrzymywana była w śpiączce farmakologicznej. Po ledwie czterech miesiącach Karolina Riemen-Żerebecka ma się zdecydowanie lepiej, właśnie wróciła na narty.

To był trening, jakich Polka odbywała tysiące. Wyjątkowy tylko dlatego, że miał miejsce w hiszpańskiej Sierra Nevadzie, tuż przed startem mistrzostw świata w narciarstwie dowolnym.

Błyskawiczne postępy

Specjalizująca się w skicrossie (narciarski wyścig równoległy) Żerebecka upadła. Z poważnymi urazami została przetransportowana helikopterem do pobliskiego szpitala. 23 marca - dokładnie tydzień po wypadku - została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej, w której była utrzymywana. 5 kwietnia wróciła do Polski.

Jej rehabilitację lekarze określili jako ekstremalnie szybką. - Karolina już biega i jeździ na rowerze, co nas bardzo cieszy - wyznał pod koniec maja jej mąż i trener Tomasz Żerebecki.

Jak podkreślił, "Karolina wyszła z poważnego wypadku obronną ręką". Nie przypuszczał, że będzie chciała wrócić do sportu. - Znamy się od dzieciństwa, razem chodziliśmy do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. Wiedziałem, że narciarstwo to całe jej życie, ale... Po wypadku nie namawiałem, aby kontynuowała karierę w tej dyscyplinie, nie rozmawialiśmy na ten temat. Ona sama o tym zadecydowała, a ja uszanowałem jej wybór - stwierdził Żerebecki.

Już jeździ

28-letnia narciarka to silny sportowy charakter. Postanowiła, że wróci na narty i wróciła. Szybciej niż ktokolwiek by przypuszczał. "Z powrotem na nartach! Jestem prze-mega szczęśliwa" - napisała Karolina pod zdjęciem zamieszczonym w mediach społecznościowych.

 

 


 

Teraz celem Polki są przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w południowokoreańskim Pjongczangu. Zresztą kwalifikację na tę imprezę uzyskała jeszcze przed wypadkiem. - Nie zamierzam tam tylko wystartować, ale powalczyć - zapowiadała niedawno.

Riemen-Żerebecka jest już dwukrotną olimpijką z Vancouver (2010) i Soczi (2014). W Kanadzie i Rosji plasowała się w drugiej dziesiątce. Jej najlepszym wynikiem w mistrzostwach świata jest szóste miejsce. Miniony sezon Pucharu Świata zakończyła na ósmej lokacie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.