tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Były siatkarz walczy o życie. Zbierana jest krew

Były siatkarz walczy o życie. Zbierana jest krew
Foto: Facebook / Wojciech Wesołowski | Video: Facebook / Wojciech Wesołowski Wojciech Wesołowski przechodzi kolejne transfuzje

Wojciech Wesołowski, były siatkarz Chemika Bydgoszcz, walczy z ciężką chorobą i od kilku dni - o życie. Mimo przebytych transfuzji, jego stan zdrowia ciągle jest poważny. Nadal można oddać krew dla byłego sportowca.

Wesołowski ma zespół Guillaina-Barrego, chorobę o podłożu autoimmunologicznym. Zaatakowała go nagle. Doprowadziła do sparaliżowania jego ciała i poraziła mięśnie oddechowe. Były siatkarz zapadł w śpiączkę, obecnie przebywa pod respiratorem w Szpitalu Uniwersyteckim im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Jedyną szansą przeżycia stały się dla niego transfuzje krwi. Tylko dzięki nim choroba może się cofnąć.

Apel o pomoc

W ubiegłym tygodniu żona byłego siatkarza Aleksandra Achler-Wesołowska poprosiła o pomoc.

"Pilnie potrzebuję krwi dla mojego męża Wojtka Wesołowskiego, który jest bardzo ciężko chory. Wiem, że trudno Wam uwierzyć, że ten okaz zdrowia mógł tak zachorować. Ciężko mi pisać o tym, ale w ciągu trzech dni choroba sparaliżowała całe jego ciało i poraziła mięśnie oddechowe, więc ma podłączony respirator. Jego krew jest zakażona, dlatego ma ją przetaczaną od innych dawców. Ma grupę 0RH- i jest to krew, którą można pobrać każdemu i każdą można podać Wojtkowi, który często oddawał swoją, a teraz on potrzebuje takiej pomocy" - napisała w czwartek Achler-Wesołowska.

Rodzina i przyjaciele szybko zareagowali na dramatyczny apel. Zmobilizowało się także środowisko siatkarskie. Znalazło się wielu dawców, pomogli m.in. gracze Łuczniczki Bydgoszcz. Akcję w całym województwie zorganizowali też policjanci. Wesołowski, który po zakończeniu sportowej kariery był nauczycielem, obecnie pracuje jako dzielnicowy w Solcu Kujawskim. Przetoczono mu już ponad cztery litry krwi. Czeka go jeszcze sześć transfuzji. Pozostaje nieprzytomny.

"Dziękuję wszystkim, którzy podzielili się najcenniejszym darem życia dla mojego męża. Wierzę, że wasza krew pełna wiary i nadziei w uzdrowienie mojego męża wpłynie w jego organizm i zwalczy tę ciężką chorobę" - napisała w sobotę żona siatkarza.

Akcja trwa nadal

Ciągle można oddawać krew w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy na ulicy Markwarta 8, w poniedziałek, wtorek, środę i piątek w godz. 7.30-15.30 oraz w sobotę w godz. 8.00-12.00.

Jeśli ktoś pochodzi z innej miejscowości, ma szansę przekazać krew w najbliższym punkcie krwiodawstwa i poprosić o jej przesłanie dla Wesołowskiego na adres bydgoskiej placówki.

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.