tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ultimatum Glinki. Chemik albo koniec kariery

Ultimatum Glinki. Chemik albo koniec kariery
Foto: FIVB Glinka w akcji podczas IO w Pekinie

Czy to koniec kariery słynnej Małgorzaty Glinki? Dwukrotna mistrzyni Europy stawia sprawę jasno - emerytura albo gra w polickim Chemiku, który buduje "dream team" w siatkarskiej ORLEN lidze.

Glinka-Mogentale przebywa w Polsce. Po trzech latach pobytu nad Bosforem nie przedłużyła kontraktu ze stambulskim VakifBanku.

Myślę, że to też źle świadczyłoby o polskiej siatkówce i samym szkoleniu, że do reprezentacji powoływana jest 35-letnia zawodniczka

Małgorzata Glinka

Na krajowych boiskach nie było jej od 14 lat. Teraz kusi ją Chemik Police, który jako beniaminek ORLEN ligi chce zbudować bardzo mocną ekipę.

- To prawda, że mam konkretną propozycję z Chemika i to nie chodzi o jej ekonomiczną stronę. Ma powstać drużyna z prawdziwego zdarzenia, postawione są ambitne cele. W moim wieku ważne dla mnie jest to, z kim przyjdzie mi grać w zespole. Muszę mieć pewność, że ja też będę mogła liczyć na jakąś pomoc i że nie wszystko będzie zależeć ode mnie - powiedziała dwukrotna mistrzyni Europy, symbol drużyny "Złotek" Andrzeja Niemczyka.

- Mogę powiedzieć, że nie rozmawiam z innymi klubami, albo zagram w Chemiku, albo skończę grać, co dla mnie też nie będzie łatwe - dodała.

"Jakiś" wkład

Nie ma jednak tematu jej powrotu do kadry - już po mistrzostwach świata w Japonii w 2010 roku zapowiedziała zakończenie reprezentacyjnej kariery. - Grałam dla reprezentacji przez 15 lat, swój obowiązek spełniłam i jakiś wkład w sukcesy też miałam. Myślę, że to też źle świadczyłoby o polskiej siatkówce i samym szkoleniu, że do reprezentacji powoływana jest 35-letnia zawodniczka. Poza tym też mam swoje kłopoty, ja ze swoim organizmem muszę obchodzić się jak z jajkiem, żeby zagrać jeszcze ten jeden sezon - tłumaczy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.