tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trener Polaków po klęsce: musimy się zastanowić, co zrobimy

Trener Polaków po klęsce: musimy się zastanowić, co zrobimy
Foto: PAP/Jacek Bednarczyk | Video: PAP Polacy muszą przełknąć gorzką pigułkę

Były wielkie nadzieje, skończyło się klęską. Po odpadnięciu z mistrzostw Europy selekcjoner Ferdinando De Giorgi nie chciał na gorąco analizować słabego występu polskich siatkarzy. Zapewnił jednak, że ma pomysł na kolejne lata i nie będzie składać dymisji.

Biało-czerwoni udział w turnieju zakończyli w środę. W meczu barażowym o awans do ćwierćfinału przegrali ze Słowenią 0:3.

- Wszyscy chcieliśmy wygrać ten mecz – ja, zawodnicy i wspaniali kibice. Ale Słowenia zagrała bardzo dobrze, a my nie byliśmy w stanie niczego zmienić w tym meczu. Nie wychodził nam ani atak, ani przyjęcie. Największa różnica była właśnie w tych dwóch elementach – skomentował.

Nie ma chemii?

Włoski szkoleniowiec powiedział, że problem nie był w presji, jaka została narzucona na drużynę, ale zawiodły czysto siatkarskie elementy. - Teraz musimy poradzić sobie z obecną sytuacją i zastanowić się, co robimy w przyszłości. To oczywiste, że prezes chce ze mną porozmawiać. Czy to oznacza koniec mojej pracy? Tego nie wiem, ale na pewno chciałbym podziękować swoim graczom, bo wiem, że chcieli jak najlepiej, a siatkarze przez ostatnie miesiące bardzo ciężko pracowali. W tym sporcie niestety tak jest, że jak się wygrywa, to się jest geniuszem, a jak przegrywa to się wyrzuca. Tak nie powinno być – zapewnił De Giorgi.

Włoch podkreślił, że drużyna jest obecnie w budowie i trzeba wziąć to pod uwagę. - Potrzebujemy nabrać doświadczenia i czasu. Ile? Nie wiem. Trudno to wyliczyć. Mam nadzieję, że nie jakoś długo. Czasami w drużynie chemia jest od razu, innym razem jest z tym gorzej i wtedy trzeba coś zmienić – dodał Włoch.

Najpierw analiza

Zapewnił jednocześnie, że ma pomysł na kolejne lata, chce wprowadzać kolejnych młodych zawodników, ale na razie musi przeanalizować, co stało się w mistrzostwach Europy.

Tak słabo Polacy wypadli ostatnio przed czterema laty, gdy współgospodarzem imprezy była... Polska. Wówczas w barażu przegrali z Bułgarią, a w konsekwencji pracę stracił włoski szkoleniowiec Andrea Anastasi. Polacy tylko raz triumfowali w mistrzostwach Europy. W 2009 roku wygrali turniej w Turcji, a dwa lata temu w Bułgarii zakończyli rywalizację na piątej pozycji, kiedy w ćwierćfinale w Sofii przegrali ze... Słowenią 2:3.

- Zabrakło jakości, ponieważ siatkarsko ustępowaliśmy drużynie ze Słowenii, i myślę, że takiego ognia i dobrej energii, bo jeżeli się coś nie układa, to ciężko jest zbudować tę pewność i atmosferę na boisku, a momentów, żeby się zaczepić z dobrze grającą Słowenią mieliśmy mało - powiedział drugi trener kadry Piotr Gruszka.





Polska - Słowenia 0:3 (21:25, 21:25, 19:25)

Polska: Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Bartosz Kurek, Bartłomiej Lemański, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek i Paweł Zatorski (libero) oraz Łukasz Kaczmarek, Grzegorz Łomacz, Artur Szalpuk, Rafał Buszek, Łukasz Wiśniewski, Jakub Kochanowski.
Słowenia: Alen Pajenk, Jan Kozamernik, Alen Sket, Mitja Gasparini, Dejan Vincic, Tine Urnaut i Jani Kovacic (libero) oraz Ziga Stern, Danijel Koncilja, Jani Kovacic.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
pirat2

A co można zrobić, po lekcji sietkówki, jaki potęga siatkarska dostała od byłej malutkiej dzielnicy Jugosławii.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.