tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polacy odetchnęli z ulgą. "To nie był łomot i deklasacja"

Polacy odetchnęli z ulgą. "To nie był łomot i deklasacja"
Foto: PAP/Adam Warżawa | Video: PAP Polscy siatkarze odetchnęli z ulgą

Polscy siatkarze poczuli wielką ulgę po wygranej z Finlandią na mistrzostwach Europy. - Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo było ono nam, po poprzednich niepowodzeniach, bardzo potrzebne - przyznali zgodnie.

W porównaniu do przegranej 0:3 konfrontacji z Serbią trener Ferdinando De Giorgi dokonał jednej zmiany w wyjściowym składzie – na środku bloku Łukasza Wiśniewskiego zastąpił Mateusz Bieniek. Metamorfozę przeszła natomiast cała jego drużyna, która imponowała zagrywką i bardzo dobrze spisywała się na przyjęciu.

Początek tej rywalizacji nie był jednak udany, bo biało-czerwoni przegrywali w pierwszej odsłonie 2:6. Później było jeszcze 18:14 dla rywali, ale wtedy na zagrywce stanął Bartosz Kurek, który odwrócił losy tego seta. Polacy zdobyli pięć punktów z rzędu i wyszli na prowadzenie 19:18, którego już nie oddali do końca seta. Pozostałe dwie partie wygraliśmy do 21 i 19.

Zwycięstwo potrzebne jak tlen

- Na początku spotkania Finlandia również prezentowała bardzo dobrą siatkówkę. Wygraliśmy co prawda 3:0, ale to nie był łomot i deklasacja, tylko normalne zwycięstwo - powiedział
atakujący Łukasz Kaczmarek.

- W meczu z Finlandią lepsza była nie tylko nasza gra, ale także wynik. To był inny rywal niż w czwartek, niezwykle waleczny i świetnie broniący, ale najważniejsze, że my również walczyliśmy i pokazaliśmy swoją grę. Lepiej niż przeciwko Serbom funkcjonowała nasza zagrywka, ale ten element można jeszcze poprawić. Popełniliśmy w nim sporo błędów, zwłaszcza w pierwszym secie - przyznał po meczu De Giorgi.

W podobnym tonie wypowiadał się po meczu kapitan polskiej reprezentacji. - Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo było ono nam, po poprzednich niepowodzeniach, bardzo potrzebne. Poza początkiem pierwszego seta czuliśmy, że mamy to spotkanie pod kontrolą. Widać, że procentuje praca, którą w ostatnich tygodniach wykonaliśmy w Spale. Nie ustrzegliśmy się, co prawda błędów, ale nasza gra zmierza w dobrym kierunku. Z drugiej strony nie możemy się nadmiernie rozluźnić i spocząć na laurach, bo do tej pory rozegraliśmy tylko jeden dobry mecz. Jeśli chcemy zostać mistrzami Europy, musimy wychodzić na parkiet ze świadomością, że każdego jesteśmy w stanie pokonać - stwierdził Michał Kubiak.

Waleczni i mądrzy

Dzięki wygranej, Polacy awansowali na drugie miejsce w tabeli grupy A. Liderem pozostaje Serbia, która w sobotę męczyła się w starciu z Estonią 3:2. Właśnie z nią w poniedziałek biało-czerwoni zakończą zmagania grupowe. - Na ten mecz musimy wyjść niesamowicie zdeterminowani, bo rywale grają bardzo fajną, waleczną, mądrą i techniczną siatkówkę, którą zaszczepił im trener Gheorghe Cretu. My jednak musimy głównie patrzeć na siebie i zagrać to, co sobie założyliśmy - ocenił Kaczmarek.

Polska - Finlandia 3:0 (25:23, 25:21, 25:19)

Polska: Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Mateusz Bieniek, Bartosz Kurek, Michał Kubiak, Bartłomiej Lemański i Paweł Zatorski (libero) oraz Rafał Buszek, Łukasz Kaczmarek, Grzegorz Łomacz, Jakub Kochanowski.

Finlandia: Eemi Tervaportti, Tommi Siirila, Niklas Seppanen, Sauli Sinkkonen, Olli-Pekka Ojansivu, Elviss Krastins i Lauri Kerminen (libero) oraz Henrik Porkka, Antti Siltala, Markus Kaurto.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.