tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Mistrz Polski podbił Moskwę. Koncert w Lidze Mistrzów

Mistrz Polski podbił Moskwę. Koncert w Lidze Mistrzów
Foto: Twitter/CEV Champions League Zaksa jest na fali

Opromienieni zdobyciem Pucharu Polski siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle odnieśli kolejny sukces. Tym razem w meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów. Mistrz Polski pokonał w Moskwie Dynamo 3:1.

Kędzierzynianie w miniony weekend okazali się najlepsi we Wrocławiu. W meczu o Puchar Polski pokonali we Wrocławiu PGE Skrę Bełchatów 3:1. Do Moskwy polecieli więc w świetnych nastrojach - jako lider grupy A Ligi Mistrzów. Zarówno Zaksa jak i Dynamo w tegorocznych rozgrywkach nie zaznały jeszcze porażki.

Zdecydowani

Początek pierwszego seta to przewaga gości, jednak zawodnicy Dynama szybko odrobili straty i od stanu 8:8 walka stała się bardzo wyrównana. Rosjanie nie najlepiej radzili sobie z przyjęciem zagrywki mistrzów Polski, za to byli skuteczni w ataku. W efekcie do końca seta żadnej z drużyn nie udało się uzyskać bezpiecznej przewagi. W głównej roli wystąpił niemal bezbłędny Dawid Konarski, a decydujący punkt gościom został przyznany po wideoweryfikacji.

Także druga partia była wyrównana, choć przewaga ekipy z Kędzierzyna była momentami wyraźniejsza, głównie wskutek mniejszej liczby własnych błędów. Gospodarze doprowadzili do remisu 21:21, ale wtedy w polu serwisu pojawił się Belg Sam Deroo i... pozostał tam do końca seta. Pomogli mu w tym miejscowi, którym przytrafiły się też dość proste pomyłki, jak np. atak w siatkę w dość prostej sytuacji.

Trzecia odsłona skończyła się na przewagi, choć wcześniej - przy 24:22 - siatkarze Dynama zmarnowali dwa setbole. Później też byli bliżej zwycięstwa w tej partii, a Zaksa wyrównywała. Nie zdołała jednak zdobyć 29 punktu, bo Deroo zaatakował w aut (28:30) i konieczny był czwarty set.

W nim przewaga zespołu trener Fernando De Giorgiego była bardziej zdecydowana. Goście odskoczyli na 22:16, po czym jednak stracili trzy kolejne punkty. Włoski szkoleniowiec poprosił wówczas o przerwę, co przyniosło zamierzony skutek, gdyż jego zawodnicy po niej szybko skończyli partię (25:20) i mecz.

Atak i zagrywka kluczowe

- Przyjechaliśmy do Moskwy zmotywowani, choć świadomi trudności zadania, zwłaszcza że czuliśmy jeszcze w kościach weekendowe zmagania o krajowy puchar. Zagraliśmy świetny mecz i w takich humorach wracamy. Zawodnicy byli skoncentrowani, spisywali się na miarę swoich możliwości - ocenił De Giorgi. Jego zdaniem, mistrzowie Polski górowali nad rywalem w ataku i zagrywce.

- Gospodarze mają olbrzymi potencjał, ale dziś nie zagrali najlepiej. Dużą stratą był brak Konstantina Bakuna, bo to ważne ogniwo moskiewskiej drużyny - dodał Włoch.

Dynamo Moskwa – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (23:25, 21:25, 30:28, 20:25)

Dynamo: Jurij Biereżko, Aleksiej Ostapienko, Paweł Krugłow, Aleksander Markin, Dmitrij Szczerbinin, Siergiej Grankin, Artem Jermakow (libero) oraz Siergiej Antipkin, Denis Biriukow, Aleksander Wołkow, Dmitrij Ilinych, Roman Bragin (libero).

ZAKSA: Dawid Konarski, Kevin Tillie, Mateusz Bieniek, Benjamin Toniutti, Sam Deroo, Łukasz Wiśniewski, Paweł Zatorski (libero) oraz Dominik Witczak, Patryk Czarnowski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.