tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Męki w Warnie. Pokonali potęgi, nie dali rady Bułgarom

Od meczu z Bułgarami polscy siatkarze rozpoczęli zmagania w drugim tegorocznym turnieju Ligi Światowej. Niestety, w Pałacu Kultury i Sportu w Warnie nie prezentowali się najlepiej i po ciężkiej batalii, po tie-breaku, przegrali z gospodarzami.

Biało-Czerwoni byli faworytami. Przed tygodniem pokonali w Pesaro mistrzów olimpijskich Brazylijczyków 3:2 i wicemistrzów Włochów 3:1. Wprawdzie w niedzielę ulegli Irańczykom 1:3, ale i tak pozostawili po sobie dobre wrażenie. Z kolei Bułgarzy słabo rozpoczęli zmagania w Lidze Światowej. Przegrali z Francją (0:3) i Argentyną (2:3), a pokonali tylko grających w rezerwowym składzie Rosjan (3:2). Tym razem "Junacy" mieli więcej powodów do zadowolenia.

Przespali początek

Początek piątkowego meczu był bardzo zły w wykonaniu Polaków. Na pierwszej przerwie technicznej przegrywaliśmy 3:8, a na drugiej 10:16. Polacy źle serwowali, nie kończyli ataków, zdarzały im się też bardzo proste błędy przy rozegraniu akcji. Bułgarzy wykorzystywali to bez litości. Seta wygrali bardzo pewnie do 16.

Drugą partię zaczęliśmy lepiej, zdobywając pierwsze punkty w całym meczu blokiem i ze środka. W końcu obudził się też Bartosz Kurek. Tym razem to my wygrywaliśmy 9:4. Od tego momentu spotkanie się wyrównało, zespoły punktowały na przemian, a Polacy do końca utrzymali przewagę.

Kontuzja Kubiaka

Trzeci set toczył się pod nasze dyktando. Polacy szybko złapali odpowiedni rytm gry, zdobywaliśmy punkty blokiem i po atomowych atakach. Dobrze spisywał się Michał Kubiak. Szkoda, że kapitan zespołu w połowie partii skręcił nogę w kostce i z grymasem bólu musiał opuścić parkiet. Nie podłamało to jego kolegów, którzy ostatecznie wygrali do 19.

Czwarty set był najbardziej wyrównany. Gra długimi fragmentami toczyła się punkt za punkt i żadnej ze stron nie udawało się osiągnąć znaczniejszej przewagi. Dzięki kilku skutecznym akcjom Polakom w końcu udało się wyjść na prowadzenie 20:17. Bułgarzy nie dawali jednak za wygraną i szybko doprowadzili do remisu 21:21. W samej końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy triumfowali 25:23.

Nerwy

Bardzo nerwowo było w tie-breaku. W nim początkowo lepiej prezentowali się "Junacy", gorąco dopingowani przez swoją publiczność. Gospodarze wyszli na prowadzenie 8:5 i zrobiło się nieciekawie. Polacy sami utrudniali sobie zadanie, raz za razem psując zagrywkę. Na szczęście mylili się też rywale. W końcu asa posłał Maciej Muzaj i było po 10. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali jednak gospodarze, którzy wykorzystując drugiego meczbola wygrali 26:24.

W sobotę w Warnie Polacy zagrają z Brazylią, a dzień później z Kanadą, prowadzoną przez byłego trenera naszej kadry - Stephane'a Antigę. Dla podopiecznych Ferdinanda De Giorgiego tegoroczna Liga Światowa jest etapem przygotowań do mistrzostw Europy, które odbędą się w naszym kraju (24 sierpnia - 3 września).

Polska - Bułgaria 2:3 (16:25, 25:20, 25:19, 23:25, 14:16)

Polska: Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Bartłomiej Lemański, Mateusz Bieniek, Bartosz Kurek, Michał Kubiak i Paweł Zatorski (libero) oraz Maciej Muzaj, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek, Aleksander Śliwka.

Bułgaria:
Georgi Bratojew, Cwetan Sokołow, Todor Skrimow, Nikołaj Nikołow, Nikołaj Penczew, Wiktor Josifow i Todor Sałparow (libero) - Georgi Seganow, Rozalin Penczew.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.