tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Świetny start Polaków w Lidze Światowej. Odprawili mistrzów olimpijskich

Wielkie emocje w meczu otwarcia siatkarskiej Ligi Światowej. Reprezentacja Polski po twardej walce pokonała we włoskim Pesaro mistrzów olimpijskich - Brazylijczyków 3:2 (25:20, 20:25, 19:25, 25:22, 15:8).

Liga Światowa jest pierwszym poważnym sprawdzianem Włocha Ferdinando De Giorgiego w roli szkoleniowca polskich siatkarzy. Na początek trudno było sobie wyobrazić trudniejszego rywala. W piątek Polacy mieli okazję sprawdzić swoją formę na tle mistrzów olimpijskich - Brazylijczyków. I zdali ten trudny egzamin.

Znane twarze

W ekipie Canarinhos doszło do małej rewolucji. Po 16 latach z prowadzenia kadry zrezygnował Bernardo Rezende. Jego miejsce zajął Renan Dal Zotto. We Włoszech nowy selekcjoner nie skorzysta z kilku podstawowych graczy, jak: Wallace de Souza, Sergio Santos czy Felipe Fonteles, ale i tak naprzeciwko Polaków stanął bardzo mocny skład Brazylijczyków.

Biało-Czerwoni wyszli na to prestiżowe spotkanie w zestawieniu: Fabian Drzyzga, Bartosz Kurek, Michał Kubiak, Dawid Konarski, Mateusz Bieniek, Bartłomiej Lemański i Paweł Zatorski na libero. Tylko młody środkowy Resovii to nowa twarz w reprezentacji. Przeciwko utytułowanemu rywalowi spisywał się nieźle.

Początek dobry, potem problemy

To właśnie asy serwisowe Lemańskiego, w końcówce pierwszego seta, zapewniły Polakom wygraną 25:20. W drugiej partii inicjatywę przejęli Brazylijczycy, którzy szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę. Co prawda naszym graczom udało się jeszcze doprowadzić do stanu 18:19, ale od tego momentu dominowali już rywale, którzy wygrali do 20. Trener De Giorgi zaczął dokonywać zmian.

Początkowo nie przyniosło to efektu, a trzeci set nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Polacy prezentowali się słabo w ataku, rywale dobrze grali blokiem, a po obronach wyprowadzali zabójcze kontry. To ostatecznie dało im zwycięstwo 25:19. Za pozytyw tej i kolejnych partii można uznać grę bez kompleksów debiutującego w LŚ przyjmującego Aleksandra Śliwki, który zastąpił bezbarwnego Kurka.

Losy meczu odwrócone

W czwartym secie Polacy znowu byli zmuszeni od początku gonić wynik. Tym razem jednak nie pozwolili rywalom się rozkręcić. Dobrze atakował Konarski, z czasem więcej akcji przeprowadzaliśmy środkiem i poprawiliśmy blok. Z kolei Brazylijczycy zaczęli popełniać proste błędy. Dzięki ambitnej grze Polacy po raz pierwszy wyszli na prowadzenie przy stanie 22:21 i nie oddali go do końca. Partię zakończył udanym atakiem kolejny młokos w kadrze Maciej Muzaj.

Tie-break był popisem Polaków. Skład: Grzegorz Łomacz, Rafał Buszek, Karol Kłos, Bieniek, Konarski, Śliwka i Zatorski całkowicie wybił z głowy rywalom myśl o zwycięstwie. Nakręceni Biało-Czerwoni dobrze serwowali, bronili i zamurowali siatkę blokiem. Mistrzów olimpijskich odprawili z wynikiem 15:8.

Teraz Włosi

W pierwszy weekend Ligi Światowej Polacy zmierzą się jeszcze w sobotę z wicemistrzami olimpijskimi Włochami oraz w niedzielę z Iranem. W kolejnym tygodniu Biało-Czerwoni polecą do Warny, a przed własną publicznością zaprezentują się w Katowicach (15 czerwca) i Łodzi (17 i 18 czerwca).

Final Six (4-8 lipca) odbędzie się w Kurytybie, więc Brazylia jako gospodarz ma zapewniony w nim udział.

Polska - Brazylia 3:2 (25:20, 20:25, 19:25, 25:22, 15:8)

Polska: Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Bartłomiej Lemański, Dawid Konarski, Bartosz Kurek, Mateusz Bieniek i Paweł Zatorski (libero) oraz Grzegorz Łomacz, Maciej Muzaj, Aleksander Śliwka, Karol Kłos, Rafał Buszek.

Brazylia: Bruno Rezende, Ricardo Lucarelli, Mauricio Souza, Evandro Guerra, Mauricio Borges, Lucas Saatkamp i Tiago Brendle (libero) oraz Douglas Souza, Renan Buiatti, Murilo Radke, Pinto Rodrigues.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.