tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Nie ma usprawiedliwienia". Trener Polaków wściekły na zawodników

"Nie ma usprawiedliwienia". Trener Polaków wściekły na zawodników
Foto: worldleague.2017.fivb.com Trener Polaków miał pretensje po meczu z Rosją

Po bolesnej lekcji od Rosjan w meczu Ligi Światowej w Katowicach, selekcjoner Polaków Ferdinando De Giorgi nie krył złości. Nie tyle wynikiem 0:3, co stylem. - Przy każdej poprzedniej porażce przynajmniej walczyliśmy. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu - powiedział Włoch.

Selekcjoner gospodarzy mówił, że lubi presję. Musiał się czuć usatysfakcjonowany, bo walka o awans do turnieju finałowego Ligi Światowej weszła w decydującą fazę. Na dodatek biało-czerwoni grali w katowickim Spodku. - To jest historyczna hala, a kibice są niewiarygodni - przyznał Włoch.

"Nie graliśmy w siatkówkę"

Od początku meczu wydawało się, że nasz zespół kontroluje wydarzenia. Z czasem jednak Polacy mieli problem z zagrywką Dmitrija Wołkowa, mylili się w ataku, stracili pięć punktów z rzędu i w efekcie przegrywali 16:19. Całą partię do 22.

- Myślę, że ten pierwszy set podciął nam trochę skrzydła - stwierdził po meczu Bartosz Kurek.

Druga odsłona to już dominacja Sbornej, która wygrała do 17. Biało-czerwoni podjęli walkę w trzecim secie, ale od stanu 16:15 to goście zdobyli sześć kolejnych punktów, znów przy mocnej, precyzyjnej zagrywce Wołkowa. Z opresji gospodarze już nie wyszli.

- Trener powiedział nam to, co wszyscy wiedzieliśmy czyli, że nie gramy w ogóle w siatkówkę. Chciał od nas żebyśmy zmieli nastawienie i zaczęli działać. Faktycznie na początku tego ostatniego seta wszystko zaczęło wyglądać zdecydowanie lepiej, do przerwy technicznej ta gra była równa, a później był przestój, dwa punkty przewagi, dwa asy i było po secie - powiedział bezradny Dawid Konarski.

Teraz zareagować

- Nie jestem oczywiście zadowolony. Nie tylko dlatego, że przegraliśmy 0:3 i to przed własną publicznością, ale też z powodu stylu. Nie ma co ukrywać, rozegraliśmy brzydki mecz. Poprzednie spotkania przegrywaliśmy po walce, dziś nie ma dla nas żadnego usprawiedliwienia - przyznał dosadnie włoski szkoleniowiec.

Podkreślił, że nie ma sensu długo rozpamiętywać czwartkowej przegranej. - Jesteśmy po to, by zareagować na tego typu porażki i w kolejnych meczach ją zmazać - powiedział.

Polacy mają na koncie cztery porażki oraz trzy zwycięstwa. Po siedmiu kolejkach zajmują siódme miejsce w tabeli, ale wyprzedzić ich mogą jeszcze Bułgarzy i Kanadyjczycy, którzy swoje spotkania rozegrają w piątek. Awans do Final Six uzyska pięć zespołów najwyżej notowanych w zbiorczej tabeli oraz Brazylia - jako gospodarz turnieju finałowego, który zaplanowany jest na 4-8 lipca w Kurytybie.

Ekipa De Giorgiego ma przed sobą podróż do Łodzi. W Atlas Arenie czekają biało-czerwonych dwa ostatnie starcia w fazie interkontynentalnej. W sobotę zmierzą się z Iranem, a w niedzielę z USA.

Polska - Rosja 0:3 (22:25, 17:25, 21:25)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
pirat2

Może by przestali udawać, że umią grać w siatkówkę, i wzieli się do roboty.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.