tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kapitanowi odechciewa się siatkówki. "Same porażki reprezentacji i słaba liga"

Kapitanowi odechciewa się siatkówki. "Same porażki reprezentacji i słaba liga"
Foto: Jacek Bednarczyk / PAP | Video: PAP Reprezentacja siatkarzy ma za sobą słaby sezon

Michał Kubiak zastanawia się nad swoją reprezentacyjną przyszłością. Boli go ciągła rozłąka z rodziną i porażki - mimo ciężkich treningów. Przyznał, że coś w siatkarskiej kadrze pęka. Mocno skrytykował także poziom PlusLigi.

Polscy siatkarze mają za sobą fatalny sezon. Słaba postawa w Lidze Światowej, brak awansu do Final Six i dopiero 10. miejsce w mistrzostwach Europy. Pojawiają się zatem otwarcie głosy, że czas na zmianę trenera.

Ale Ferdinando De Giorgi pracuje z kadrą zaledwie pięć miesięcy. Kubiak o decyzjach personalnych nie chce mówić.

- Każdy trener ma swój styl i do każdego szkoleniowca trzeba podejść inaczej. Przecież on też nie chce przegrać. Wręcz przeciwnie - chce nas przygotować najlepiej, jak potrafi. Ani formuła, gdzie trenowaliśmy mniej, ani ta, na razie się nie sprawdzają. Trzeba coś zmienić. Pytanie czy metody treningowe, a może zawodników, którzy są na boisku - wyznał wprost kapitan Biało-Czerwonych.

Same porażki

De Giorgi znany jest z bardzo twardej ręki. Zresztą polscy siatkarze też się o tym przekonali. Ich treningi w Spale owiane są legendą, a różnego rodzaju zakazy powodowały już frustrację. Mimo wszystko Kubiak uważa, że te ostatnie tygodnie na pewno nie były stracone.

- Wykonaliśmy kawał ciężkiej roboty, ale na pewno jest stracony pod względem wyników. Nie osiągnęliśmy żadnego sukcesu. Były same porażki i to dosyć dotkliwe. Każdy z nas indywidualnie jakiś kroczek do przodu zrobił. W niektórych elementach po tym sezonie czuję się pewniej. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Oczywiście wyniki są inne, ale ja przed lustrem mogę stanąć i powiedzieć, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, by wygrywać - podkreślił.

Córka ma miesiąc

Teraz jednak ma różne myśli. Kubiak przyznaje, że po takim sezonie reprezentacyjnym odechciewa mu się siatkówki.

- Tym bardziej, że każdy z nas ma rodziny, poświęca naprawdę dużo zdrowia i czasu. Oczywiście gra w reprezentacji to dla nas honor, ale przegraliśmy po raz kolejny, a po porażkach zawsze człowiek się dołuje. Na razie wszystko chodzi po głowie. Jest kilka rzeczy, które muszę przemyśleć. Moja druga córka ma miesiąc, a widziałem ją cztery dni. Zaraz polecę do Japonii, tam też ze mną rodzina nie leci, a ja chciałbym kiedyś spędzić z nią trochę czasu - podkreślił.

Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk Kubiak zastanawia się nad przyszłoscią reprezentacji


I dodał: - Zaraz się obudzę, a moje dziewczyny będą miały po 20 lat, pójdą z domu i tyle będę je widział. Jestem rozdarty. Jak będzie - zobaczymy, na razie nie chcę składać żadnych deklaracji.

Liga nie daje perspektyw

Podobnie podszedł do tego Bartosz Kurek. On też zastanawia się nad swoją przyszłością w reprezentacji, choć ostatecznej decyzji nie podjął.

Zdaniem Kubiaka problem leży także w... PlusLidze. Ocenił ją jako słabą i nie dającą żadnych perspektyw.

- Trzeba o tym mówić wprost. Ostatnie europejskie rozgrywki pokazały siłę naszej ligi, a teraz jeszcze ją powiększyliśmy do 16 drużyn. To nie jest dobra opcja. Wszyscy, którzy kiedyś grali w pierwszych ligach czy młodzież, która ma po 20 lat, nagle będzie występować w szóstkach ekstraklasowych drużyn. To też nie podnosi poziomu rozgrywek, a wręcz przeciwnie. Nasza liga jest teraz naprawdę słaba - podkreślił.

Gwiazdy odeszły

Czym różni się zatem od innych europejskich lig? Zdaniem Kubiaka organizacją, liczbą drużyn, pensjami. - Siatkarsko jesteśmy bardzo daleko. Lepiej nie będzie, bo wszystkie gwiazdy, które były w naszej lidze, praktycznie odeszły – podsumował. I dodał, że siłą reprezentacji jest właśnie liga.

- Nie dziwię się chłopakom, którzy opuścili nasz kraj. Przede wszystkim nie zarabiają takich pieniędzy, jakie by chcieli, a po drugie poziom PlusLigi nie gwarantuje im podniesienia swojego poziomu. Pozostanie w Polsce to jest na chwilę obecną krok w tył - uważa.

 

Nie dziwię się chłopakom, którzy opuścili nasz kraj. Przede wszystkim nie zarabiają takich pieniędzy, jakie by chcieli, a po drugie poziom PlusLigi nie gwarantuje im podniesienia swojego poziomu.

Michał Kubiak



Kubiak od roku występuje w lidze japońskiej - broni barw Panasonic Panthers. Bez ogródek przyznaje, że do Kraju Kwitnącej Wiśni przekonały go liczby w kontrakcie. Aspekt finansowy był ważny, ale on sam ocenia, że jego poziom sportowy, dzięki grze w Azji, poszedł w górę.

- Mity są takie, że liga japońska jest słaba, więc wszystkich sceptyków zapraszam – skwitował.

Coś pęka w reprezentacji

Kapitan kadry nie ma nic przeciwko, by odmłodzenie drużyny trwało dalej. Zaprasza nawet do niej wszystkich zawodników z rocznika 1997.

- Coś pęka w obecnej reprezentacji. Czy potrzebne są roszady w składzie? Na pewno, ale pytanie, czy mamy kim zastąpić obecnych graczy. Można oczywiście na nowo zbudować drużynę, chociażby z rocznika 1997, ale czy jako społeczeństwo jesteśmy gotowi na to, że będą kolejne lata posuchy? Jeśli odmłodzimy już i tak bardzo młodą reprezentację, to nie spodziewajmy się od razu sukcesów. Trzeba dać tej kadrze czas - zaznaczył.

Kubiak odniósł się także do tematu Wilfredo Leona. Kubańczyk z polskim paszportem w 2019 roku będzie mógł zasilić biało-czerwone barwy.

- Leon jest niesamowitym zawodnikiem, tylko że on nie zbawi polskiej siatkówki. Nie wygramy z nim wszystkiego zawsze i wszędzie. My go przyjmiemy z otwartymi rękoma, ale nie wyobrażajmy sobie, że jak on przyjdzie, to zaczniemy zdobywać medale na każdej imprezie – ocenił kapitan.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Jerzyl4pz

brawo kubiak.nareszcie ktos powiedzial prawde o polskiej siatkowce.zgadzam sie z michalem calkowicie.odnosnie trenerow to zbyt szybko pzps rozstal sie z antiga jego wyniki z kanadapotwierdzaja ze to byl blad.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.