tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Deszcz, błoto i chaos. Osuwiska zatarasowały Dakar

W Dakarze deszcz, błoto i chaos na ósmym etapie. Z powodu obfitych opadów doszło do osunięcia ziemi i kamieni w miejscowości Volcan w Argentynie. Kierowcy na wiele godzin utknęli, więc kolejny etap organizatorzy odwołali.

Do osuwisk doszło 160 km od mety w Salcie w Argentynie. Większość uczestników musiała szukać dróg alternatywnych i nadrabiać nawet 200 km. Na biwak zjeżdżali się z wielogodzinnym opóźnieniem. Zbyt późno, aby przygotować się do środowego etapu. Organizatorzy podjęli jedyną słuszną decyzję w zaistniałej sytuacji. Dziewiątego etapu po prostu nie będzie.

 




 

Jako pierwsi do Salty dojechali motocykliści, a po nich samochody ciężarowe, które już wcześniej miały skrócona trasę. Z Polaków najszybciej na mecie zameldował się motocyklista Orlen Teamu Adam Tomiczek. - Ja nie wiem, co tam się stało. Jak przyjechałem, to był tam już mój team i dostałem kartkę z nową dojazdówką, o 130 kilometrów dłuższą - opowiadał zaskoczony.

"Dakar to piachy, a nie błota"

Środa została przeznaczona na zgrupowanie wszystkich uczestników i przejechaniu, bez uwzględniania wyników, do Chilecito. Tam dzień później rozpocznie się zgodnie z planem dziesiąty etap z metą w San Juan. Zawodnicy przejadą blisko 1000 km normalnymi drogami. Jak tłumaczył dyrektor Rajdu Dakar Etienne Lavigne, jest to konieczne, ponieważ cześć zawodników nie dotarłaby na czas na start.

- Nie przypuszczałem, że to będzie tak wyglądać. Gdybym wiedział, to zastanowiłbym się, czy w ogóle wystartować. Dakar to piachy, a nie błota - przyznał rozczarowany Rafał Sonik, który po ośmiu etapach był dziewiąty wśród quadowców.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.