tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Naprawa, burza piaskowa, ulewa. Polak z Litwinem zakończyli Dakar

Poważna awaria sprzęgła w samochodzie wykluczyła z dalszej rywalizacji w Rajdzie Dakar litewskiego kierowcę Benediktasa Vanagasa i polskiego pilota Sebastiana Rozwadowskiego. Załoga ta wystartowała w tej imprezie po raz drugi. Rok temu zajęła 26. miejsce.

W środę, niedługo po starcie na trasę trzeciego etapu z San Miguel de Tucuman do San Salvador de Jujuy w Argentynie długości 780 km (odcinek specjalny 364 km), wystąpiła poważna awaria sprzęgła w Toyocie. Załoga była zmuszona zatrzymać się i wyjąć skrzynię biegów.

W warunkach polowych

- Po 20 kilometrach poczułem, że dzieje się coś ze sprzęgłem. Zmniejszyliśmy tempo, jechaliśmy na niższym biegu. Nie pomogło. Awaria łożyska oporowego sprzęgła. Jedyne rozwiązanie - wymiana sprzęgła. To oznaczało, że musimy też zdjąć skrzynię biegów. W warunkach polowych to duże wyzwanie. Naprawę zakończyliśmy o godz. 22, kiedy było już ciemno. Wcześniej zaczęła się burza piaskowa, która zamieniła się w ulewę - opowiadał Vanagas.

- Dalsza trasa miała przebiegać przez wysuszone koryta rzek, które po obfitych opadach deszczu stały się nieprzejezdne. Do tego doszła słaba widoczność po zmierzchu. Mając na uwadze te okoliczności, nie mieliśmy nawet teoretycznej możliwości dotarcia do mety w regulaminowym czasie. Podjęliśmy niełatwą decyzję - jechać na biwak. Znamy zasady i je szanujemy. Kończymy Dakar - oświadczył litewski kierowca.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.