tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dwa "kapcie" i problemy z hamulcami. Ale "Kajto" i tak na podium

Dwa "kapcie" i problemy z hamulcami. Ale "Kajto" i tak na podium
Foto: SeaJets Acropolis Rally of Greece / Facebook Kajetanowicz i Baran mieli trudny dzień rajdu

Kajetan Kajetanowicz i jego pilot Jarosław Baran, jadący Fordem Fiestą R5, na trzecim miejscu po pierwszym dniu Rajdu Akropolu, kolejnej rundy samochodowych mistrzostw Europy. Polacy mieli w sobotę sporego pecha, co nie przeszkodziło im zająć wysokiej pozycji. - To był trudny dzień kultowego rajdu i ukończenie go na podium jest sukcesem - podsumował Kajetanowicz.

Obrońca tytułu już na pierwszym odcinku specjalnym (24,8 km) miał spore problemy techniczne. Przejechał ponad połowę trasy na przebitej oponie i ze stratą 43,2 s zajął szóste miejsce.

Raz dobrze, raz źle

Dwa kolejne OS-y mistrz Europy zdecydowanie wygrał i po porannej pętli plasował się na piątej pozycji ze stratą 34,2 s do lidera Rosjanina Nikołaja Griazina (Skoda Fabia R5).

W pętli popołudniowej w samochodzie Kajetanowicza zaczęły się problemy z hamulcami, a na piątym odcinku (14,3 km) Polak ponownie złapał "kapcia", co kosztowało go kilkanaście sekund straty.

Na szczęście na ostatnim sobotnim odcinku już żadnych przygód nie było, "Kajto" ponownie był najszybszy i awansował na trzecie miejsce.

- Mieliśmy dzisiaj dobre tempo, w zasadzie narzucone przez konkurentów, ale dotrzymujemy im kroku - powiedział Kajetanowicz na swojej stronie internetowej. - Choć wygraliśmy większość odcinków specjalnych, jesteśmy na trzecim miejscu, a nie na pierwszym. Dwie przebite opony trochę zmieniły naszą pozycję w klasyfikacji, ale to nie ma znaczenia. Jestem zadowolony i mam przyjemność z jazdy. To był trudny dzień kultowego rajdu i ukończenie go na podium jest sukcesem - podsumował.

Liderowi spłonął samochód

W sobotę ogromnego pecha miał lider Griazin. Na dojeździe z 5. na 6. odcinek specjalny jego samochód doszczętnie spłonął, na szczęście załodze nic się nie stało. W tej sytuacji, gdy 20-latek zakończył udział w rajdzie, liderem został Katarczyk Nasser Al-Attiyah (Ford Fiesta R5). Drugi jest aktualny lider ME Portugalczyk Bruno Magalhaes (Skoda Fabia R5) ze stratą 8,4 s, a trzeci Kajetanowicz traci do prowadzącego 29,5 s.

Na niedzielę organizatorzy zaplanowali trzy dwukrotnie przejeżdżane odcinki. Na pętlę złożą się próby Eleftherohori (17,8 km), Rengini (11,6 km) oraz najdłuższy odcinek w rajdzie Elatia/Karya (33,8 km).

Start do pierwszego OS-u zaplanowano na godz. 7.55 czasu polskiego, a na mecie pierwsza załoga zamelduje się około godz. 14.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.