tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Dzikie" Polki. Przegrały eliminacje, a i tak pojadą na mundial

Baraż o awans na mistrzostwa świata przegrały 15 bramkami, ale - jak się okazuje - nie miało to znaczenia. Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej (IHF) przyznała polskim piłkarkom ręcznym tzw. dziką kartę. Ciekawa jest motywacja tej decyzji.

W ubiegłym tygodniu drzwi na mundial Polkom zatrzasnęły Rosjanki, które dwukrotnie wygrywały bardzo pewnie (31:20 i 32:28). Teraz IHF wyciągnął do naszej reprezentacji pomocną dłoń.

W piśmie skierowanym do Związku Piłki Ręcznej w Polsce światowa federacja motywuje swoją decyzję o przyznaniu Polsce "dzikiej karty". Oficjalnym powodem, dla którego zawodniczki Leszka Krowickiego zagrają jednak na grudniowym czempionacie, jest doskonały występ na poprzednich mistrzostwach. Są najwyżej notowaną drużyną, która przegrała eliminacje.

Najlepsze z nieobecnych

Dwa lata temu na duńskich parkietach Biało-Czerwone przebojem wdarły się do półfinału. Medalu nie zdobyły, ale pozostawiły po sobie na tyle dobre wrażenie, że teraz czerpią z tego korzyści.

- Oczywiście, że jestem szczęśliwy. To bardzo fajna dla nas wiadomość. Spekulacje stały się faktem. Miejsca Polek zanotowane na poprzednich mistrzostwach świata okazały się decydujące. Nasz nowy, młody zespół powinien jak najwięcej grać. Udział w wielkiej imprezie to doskonała okazja do zdobywania doświadczenia. Odbieram wiele telefonów od moich zawodniczek. Radość jest ogromna - skomentował sprawę Krowicki.

Mistrzostwa zostaną rozegrane w dniach 1-17 grudnia w Niemczech. Losowanie grup 27 czerwca w Hamburgu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.