tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lwy znowu nieposkromione. Vive wraca z porażką

Piłkarzom ręcznym Vive Tauronu Kielce ewidentnie nie leży gra z Rhein-Neckar Loewen. Mistrzowie Polski doznali trzeciej porażki w tym sezonie Ligi Mistrzów i drugiej przeciwko Lwom. Tym razem 25:28.

Przed czwartkową konfrontacją kielczanie byli liderem grupy B, a ich rywal na czwartym miejscu. Jednak Lwy z Mannheim jako jedyni w tym sezonie potrafili pokonać mistrzów Polski w ich własnej hali i to aż 34:26.

- Pozostało nam pięć spotkań do rozegrania. Jeśli wygramy cztery z nich, będziemy pierwsi w grupie. Niemcy jeśli przegrają z nami, to praktycznie stracą szansę na pierwsze miejsce - mówił przed meczem Talant Dujszebajew.

Szkoleniowiec mistrzów Polski w końcu miał powody do zadowolenia. Z wyjątkiem kontuzjowanego Mariusza Jurkiewicza, miał do dyspozycji wszystkich zawodników, w tym Michała Jureckiego.

Pełna kontrola

Zaczęło się jednak od falstartu. Na pierwszą bramkę kielczanie musieli czekać do piątej minuty, gdy trafił Krzysztof Lijewski. Chwilę wcześniej było już 3:0 dla gospodarzy. Co z tego, że Vive pozbierało się szybko, jak za chwilę znów Niemcy mieli cztery bramki więcej. Na domiar złego, fenomenalnie w bramce Lwów spisywał się Andreas Palicka.

Dopiero w końcówce pierwszej części sprawy w swoje ręce wziął Manuel Strlek, który w ciągu nieco ponad dwóch minut trzy razy pokonał Szweda i goście przegrywali już tylko jedną bramką. Na sam koniec mieli jednak pecha. Pogrążył ich rzut przez całe boisko Gudjona Valura Sigurdssona w ostatniej sekundzie i do przerwy było 16:13.

Zbliżyli się

Nie takie straty Vive już odrabiało, ale tym razem zamiast gonić, w 39. minucie po pięknym rzucie Alexandra Peterssona Lwy miały już pięć goli przewagi. I kontrolowały mecz niemal przez całą połowę.

Aż do 58. minuty. Po bramce Julena Aguinagalde było już tylko 26:24. Wydawało się, że czeka nas emocjonująca końcówka. Nic z tego. Palicka - Man of The Match - nie ułatwił zadania. To trzecia porażka mistrzów Polski w tych rozgrywkach.

Rhein-Neckar Loewen – Vive Tauron Kielce 28:25 (16:13)

Rhein-Neckar: Andreas Palicka, Mikael Appelgren - Andre Szmid 3, Kim Ekdahl du Rietz 4, Gudjon Valur Sigurdsson 7, Rafael Gonzalez 2, Marius Steinhauser, Mads Larsen 2, Hendrik Pekeler 1, Patrick Groetzki 1, Harald Reinkind 2, Gedeon Guardiola 1, Alexander Petersson 5.

Vive: Filip Ivic, Sławomir Szmal - Tobias Reichmann 3, Mateusz Kus, Julen Aginagalde 5, Karol Bielecki 3, Mateusz Jachlewski 1, Manuel Strlek 4, Krzysztof Lijewski 2, Paweł Paczkowski 1, Uros Zorman 2, Dean Bombac 1, Darko Djukic, Piotr Chrapkowski, Michał Jurecki 2, Patryk Walczak 1.

Kary: Rhein-Neckar – 10 min. Vive – 10 min.
Sędziowali:
Vaidas Mazeika i Mindaugas Gatelis (Litwa)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.