tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wisła potrzebowała punktu. PSG nie pozwoliło

Wisła potrzebowała punktu. PSG nie pozwoliło
Foto: PAP/EPA PSG okazało się za trudnym rywalem dla Wisły

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock przegrali z mistrzem Francji Paris Saint Germain 25:29 w meczu przedostatniej kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Polski zespół ma jeszcze szansę na awans do dalszej fazy rozgrywek.

Płocczanie dorównywali kroku rywalom do 35. minuty i remisu 15:15. Potem goście powiększali przewagę.

Muszą powalczyć z Barceloną

Obie drużyny do tej pory spotkały się trzy razy i wszystkie pojedynki wygrali paryżanie, w tym ostatni, rozgrywany w 2. kolejce LM, w którym Wisła uległa na wyjeździe 30:33 (15:15).

Płockiej drużynie potrzebny był przynajmniej punkt, by awansować do TOP 16. Teoretycznie łatwiej było go zdobyć we własnej hali, niż za tydzień w Barcelonie. Trybuny zapełniły się do ostatniego miejsca.

Udany początek

Kibice nie byli zawiedzeni, bo pierwszy kwadrans spotkania upływał pod znakiem niesamowitej walki. Mecz był wyrównany, z niewielką przewagą na korzyść gospodarzy, którzy prowadzili od pierwszej minuty, zdobywając momentami dwubramkową przewagę.

W 24. min Orlen prowadził 11:9. Jednak później gospodarze mieli coraz większe problemy z oddawaniem rzutu, a jak już strzelali, to piłkę wyłapywał legendarny bramkarz reprezentacji Francji Thierry Omeyer. W efekcie goście zdobyli kolejnych pięć goli.

Najjaśniejszą postacią płockiego zespołu był bramkarz Rodrigo Corrales, który robił co mógł, bronił groźne rzuty rywali, ale jego koledzy z drużyny nie potrafili wykorzystać sytuacji,. Ostatecznie na przerwę płocczanie schodzili ze stratą trzech trafień.

Końcówka dla rywali

Tuż po przerwie nadzieja wróciła w szeregi płockich kibiców, bo w 35. min Wisła doprowadziła do remisu 15:15. Ale krótko trwała radość, bo goście już po chwili wygrywali 18:15.

Sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie. W 40. min było 18:19 i z kontrą wychodził Lovro Mihić, ale rzucił piłką w Omeyera. Ta akcja wyraźnie podcięła skrzydła gospodarzom, za to znakomicie wykorzystali tę niemoc goście, którzy ponownie, w 43. min prowadzili trzema bramkami 21:18. Od tego momentu wyżej notowane PSG kontrolowało wydarzenia na boisku i nie pozwoliło już sobie odebrać wygranej.

Orlen Wisła – Paris Saint Germain 25:29 (11:14)

Orlen Wisła: Rodrigo Corrales, Marcin Wichary - Zbigniew Kwiatkowski, Michał Daszek 2, Gilberto Duarte 3, Adam Wiśniewski 1, Dan Racotea, Valentin Ghionea 1, Tiago Rocha 1, Tomasz Gębala 2, Sime Ivić 6, Marko Tarabochia 2, Maciej Gębala,2 Miljan Pusica, Lovro Mihić 3, Dmitry Żytnikow 2.

PSG: Gorad Skof, Thierry Omeyer – Luka Abalo 4, Uwe Gensheimer 7, Jensen Mollgaard, William Accambry, Luka Stepancić 2, Xavier Barachet 4, Luka Karabatić 6, Mikkel Hansen 2, Daniel Narcisse 2, Nikola Kabaratić 2.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.