tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Do trzech tygodni przerwy Lijewskiego. "Aby pęknięta chrząstka mogła się zrosnąć"

Do trzech tygodni przerwy Lijewskiego. "Aby pęknięta chrząstka mogła się zrosnąć"
Foto: Marcin Bednarski/PAP, twitter.com/ksvive | Video: PAP/Twitter Krzysztof Lijewski mocno ucierpiał w Płocku

- Na szczęście nie będę miał operacji – poinformował piłkarz ręczny Vive Tauron Kielce Krzysztof Lijewski, który nie zagrał w decydującym spotkaniu o mistrzostwo Polski z Orlenem Wisłą Płock. - Za trzy tygodnie powinienem już być w pełni zdrowy – dodał.

Lijewski w pierwszym finałowym spotkaniu o mistrzostwo Polski w Płocku został uderzony łokciem przez Jose De Toledo. W wyniku tego starcia zawodnik Vive miał rozciętą skórę na podbródku, ale po zszyciu rany wrócił na boisko. Jednak po powrocie drużyny do Kielc trafił do szpitala.

- Pierwsze diagnozy były optymistyczne. Było co prawda podejrzenie krwiaka w przełyku, ale nie wyglądało to aż tak groźnie. Jednak kolejne badania rezonansem magnetycznym wykazały, że mam pękniętą chrząstkę w krtani – powiedział Lijewski, któremu lekarze zalecili przerwę w treningach.

- Na szczęście operacja nie będzie konieczna. Lekarz powiedział mi, że dwa-trzy tygodnie i brak wysiłku fizycznego, powinien wystarczyć, aby ta pęknięta chrząstka mogła się zrosnąć – stwierdził.

Zagrali bez niego

Uraz wykluczył rozgrywającego Vive z niedzielnego meczu z zespołem z Płocka, który decydował o mistrzostwie kraju. Zawodnik oglądał ten pojedynek w roli widza.

- Jeżeli nie gram, to wolę siedzieć w domu przed telewizorem na kanapie i oglądać mecz w spokoju. Siedząc na trybunach człowiek chciałby pomóc drużynie, coś zrobić. A tak, pozostało mi tylko trzymanie kciuków na chłopaków – dodał.

Piąty tytuł

Mimo jego absencji kielczanie pokonali rywala (31:29) i mogli świętować obronę tytułu. Dla Lijewskiego to już piąte mistrzostwo Polski zdobyte w barwach klubu ze stolicy regionu świętokrzyskiego.

- Nie było łatwo, bo rywal był bardzo zdeterminowany i postawił nam bardzo trudne warunki. Ale wytrzymaliśmy presję, dzięki wsparciu naszych wspaniałych kibiców obroniliśmy mistrzostwo i jesteśmy w podwójnej koronie – podkreślił zawodnik, który w Kielcach gra od 2012 roku.

W tym czasie z kieleckim klubem pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo i Puchar Polski. W ubiegłym sezonie Vive, z Lijewskim w składzie, wygrało Ligę Mistrzów, wcześniej zajmując w tych prestiżowych rozgrywkach dwukrotnie trzecie miejsce.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.