tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zlatan blisko powrotu. "Powiedzcie Jose, że nadchodzę"

Zlatan blisko powrotu. "Powiedzcie Jose, że nadchodzę"
Foto: Twitter, Instagram/Zlatan Ibrahimović Ibrahimović wraca do zdrowia po kontuzji

Zlatan Ibrahimović jest coraz bliżej powrotu na boisko po fatalnej kontuzji kolana. Znakomity Szwed pochwalił się się nagraniem z treningu i przesłał wiadomość Jose Mourinho, trenerowi jego Manchesteru United.

Ibra w minionym sezonie był piłkarzem klubu z Old Trafford. Swój ostatni mecz rozegrał jednak w kwietniu przeciwko Anderlechtowi Bruksela w ćwierćfinale Ligi Europy. W trakcie tego starcia doznał fatalnej kontuzji kolana.

 


 

Uszkodził więzadła przednie i tylne w lewym kolanie. Potrzebna była operacja. Czekała go długa i żmudna rehabilitacja, w międzyczasie - 30 czerwca - wygasł jego kontrakt z United. Mówiło się nawet o zakończeniu kariery.

Nowy kontrakt, powrót blisko

Czarny scenariusz się nie sprawdził. Zlatan wraca do zdrowia szybciej niż ktokolwiek by się tego spodziewał, a to zaowocowało nowym kontraktem z Czerwonymi Diabłami. Podpisał go pod koniec sierpnia, na rok.

Choć dokładna data jego powrotu nie jest jeszcze znana, to wydaje się, że nastąpi to już wkrótce. Napastnik jest mocno zdeterminowany - zamieścił w mediach społecznościowych filmik, który pokazuje jego trening na bieżni. Na pierwszy rzut oka po kontuzji nie ma już śladu.

"Powiedzcie Jose, że nadchodzę" - opisał humorystycznie wideo.

 

 


Tell Jose I\\\\\\\\\\\\'m coming

Post udostępniony przez IAmZlatan (@iamzlatanibrahimovic) 8 Wrz, 2017 o 10:35 PDT



Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.