tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Torres opuścił szpital. "W karetce powiedziano mi, co się stało"

Torres opuścił szpital. "W karetce powiedziano mi, co się stało"
Foto: Eleven Sports Network | Video: Eleven Sports Network Skończyło się na strachu

Fernando Torres opuścił szpital, do którego trafił po dramatycznie wyglądającym zderzeniu z piłkarzem Deportivo. Przeszedł dokładne badania, czeka go kilka dni odpoczynku.

Mecze ligi hiszpańskiej można obejrzeć na player.pl na kanałach Eleven

"Fernando jest przytomny i świadomy, noc spędził w szpitalu na obserwacji. Przeprowadzona tomografia komputerowa głowy i szyi nie wykazała żadnych urazów" - brzmi komunikat Atletico Madryt.

W godzinach przedpołudniowych Torres wyszedł ze szpitala w La Coruni. Lekarze zalecili mi dwa dni odpoczynku.

Stracił przytomność

W czwartek pod koniec meczu z Deportivo został mocno poturbowany. Po starciu z Alexem Bergantinosem, podczas którego mocno zderzyli się głowami, Torres upadł na murawę i stracił przytomność. Miał problemy z oddychaniem, zaczął dławić się językiem. Tragedii zapobiegła szybka reakcja jego kolegów z drużyny.

- Pamiętam wszystko do czasu zderzenia. Odzyskałem świadomość w karetce. Wtedy powiedziano mi, gdzie jestem, co się stało - opowiadał piłkarz zebranym przed szpitalem dziennikarzom.

Był uśmiechnięty, do zdjęć pozował z kciukiem w górze. W szpitalu dążyli go odwiedzić trener Deportivo Pepe Mel oraz Bergantinos.

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.