tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trzy minuty i dwa gole po rzutach wolnych. Remis w wyspiarskiej wojnie

To były trzy minuty, które zszokowały Wyspy Brytyjskie. Była końcówka spotkania Szkocja - Anglia, a wtedy swój show rozpoczął piłkarz gospodarzy Leigh Griffiths. Zawodnik Celticu udowodnił, że strzały z rzutów wolnych opanował do perfekcji.

Anglicy na Hampden Park w Glasgow przyjechali jako wielki faworyt, lider grupy F eliminacji mistrzostw świata 2018.

Precyzyjny Szkot

Synowie Albionu na Szkotów długo sposobu nie mogli znaleźć. W końcu jednak im się udało. Upragnioną bramkę zdobył dla nich Alex Oxlade-Chamberlain. Na świetlnym zegarze widniała wtedy 70 minuta. Anglicy liczyli, że dowiozą korzystny wynik.

A utrzymywał się on dość długo, bo aż do 87 minuty. Wtedy to do piłki ustawionej na około 25 metrze podszedł Griffiths. Uderzył precyzyjnie, w lewy róg bramki Joe Harta. Ten wyciągnął się jak długi, ale nie miał szans wyłapać piłki. Gol piękny, wydawało się, że Szkot na następne takie trafienie będzie czekał bardzo długo.

 




 

Hampden szalało, bo trzy ostatnie mecze z Anglią to bolesne porażki. Teraz pojawiła się szansa na urwanie faworytowi punktów.

Trybuny były jeszcze w euforii, a Griffiths znów stanął przy piłce ustawionej w podobnej odległości od bramki. Tyle, że bliżej środka boiska. Efekt? Bardzo podobny, co 180 sekund wcześniej. Tyle, że tym razem piłka zatrzepotała w siatce przy drugim słupku.

Kane jak Lewandowski

Szkoci mieli na wyciągnięcie ręki pierwsze zwycięstwo nad odwiecznym rywalem od 1999 roku. Nie udało się, bo w doliczonym czasie wyrównać zdołał Harry Kane.

Polskim kibicom bramka Anglika mogła przypomnieć trafienie Roberta Lewandowskiego. W eliminacjach Euro 2016 Polacy również grali na Hampden Park i również uratowali remis 2:2 w ostatniej akcji meczu.

Anglia pozostała liderem swojej grupy eliminacyjnej. Po sześciu meczach nad drugą Słowenią utrzymała trzy punkty przewagi. Szkocja jest czwarta i ma już tylko iluzoryczne szanse na awans.

Szkocja - Anglia 2:2
Bramki: Griffiths (87,90) - Oxlade-Chamberlain (70), Kane (90+3)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.