tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Szczęsny: nigdy nie byłem lepszy

Szczęsny: nigdy nie byłem lepszy
Foto: PAP/EPA/FLAVIO LO SCALZO | Video: tvn24 Wojciech Szczęsny ma dobry sezon w Serie A

Wojciech Szczęsny powoli kończy doskonały sezon w Serie A. Media na Wyspach Brytyjskich zastanawiają się już jednak, czy polski bramkarz wróci z wypożyczenia i będzie w przyszłym sezonie bronił w Arsenale. - Jedyne co chcę zrobić, to nie stać w miejscu - dyplomatycznie mówi Szczęsny w wywiadzie dla "Guardiana".

Trener Kanonierów Arsene Wenger powiedział niedawno, że nie potrzebuje kupować żadnego nowego bramkarza. Przypomniał przy tym, że przecież "z wypożyczenia może wrócić Wojciech Szczęsny, który ma za sobą bardzo dobry sezon w Romie".

Dla polskiego bramkarza powrót do Arsenalu nie byłby problemem, w końcu zawsze podkreślał, że to jego ulubiony klub. Kłopot w tym, że póki co, pierwszym golkiperem jest tam Petr Cech, a Polakowi nie uśmiecha się rola rezerwowego. Czeski bramkarz na razie nie potwierdził, że chce zostać w Arsenale. Zwłaszcza, jeżeli londyńczycy nie zagrają w przyszłym sezonie w Champions League, co jest bardzo prawdopodobne (w ostatniej kolejce mogą tylko liczyć na potknięcie Liverpoolu).

Zawsze chciał być najlepszy

W rozmowie z "Guardianem" Szczęsny stara się przekonać, że Kanonierzy powinni postawić na niego.

- Myślę, że jestem teraz lepszym bramkarzem, niż byłem w czasach Arsenalu. Rozwinąłem się bardziej, niż mogłem przewidzieć. Myślę, że przy dobrej pracy i odpowiednim nastawieniu, mogę zajść daleko. Zawsze chciałem być najlepszy i uważam, że teraz jestem bliższy celu - twierdzi reprezentant Polski.

Najlepsza rzecz

Szczęsny od dwóch lat jest wypożyczony do Romy. W tym sezonie zagrał w 36 meczach ligowych i w aż 14 zachował czyste konto. Zazwyczaj był chwalony za swoje występy. Także dzięki niemu Roma nadal walczy z Juventusem o mistrzostwo Włoch.

- Przed wyjazdem do Rzymu miałem bardzo zły sezon - wspomina Szczęsny. - Mogłem zostać w środowisku, które miało na mnie negatywny wpływ. Zamiast tego dostałem okazję na nowy początek. Spotkałem się z innymi trenerami. Uczyłem się nowych rzeczy. Jestem bardzo szczęśliwy, że tak się stało. Nawet jeśli na początku odejście z Arsenalu było bolesne, to teraz myślę, że to była najlepsza rzecz, która mogła mi się przydarzyć. Po dwóch latach w Romie dorosłem jako bramkarz. Podniosłem swój poziom i standardy. Mam większą wiedzą o futbolu i o taktycznych aspektach gry - analizuje golkiper.

Czas decyzji

Angielscy dziennikarze pytają zatem, czy Szczęsny wróci do Arsenalu na jeden sezon? Czy przedłuży umowę i w kolejnych latach będzie walczył o miejsce pierwszego bramkarza zespołu? Czy też może poszuka nowego wyzwania gdzie indziej?

- Kiedy już będziemy przed sezonem 2017/18, wtedy przyjdzie czas decyzji - mówi 27-letni zawodnik. - Najpierw musi podjąć ją Arsenal. Później zdecyduję ja. Jedyne co chcę zrobić, to nie stać w miejscu. Przez pięć lat tak trochę było. Czasami grałem lepiej, czasami gorzej, momentami fenomenalnie, ale i też fatalnie. Wykonywałem kroki do przodu, a potem do tyłu. Teraz chcę już tylko podnosić swoją jakość i podejmować właściwe decyzje - mówi Szczęsny. Jednocześnie Polak czuje się bardzo mocny i pewny swoich umiejętności.

- Mam 27 lat i jestem teraz w najlepszej formie w karierze. A ciągle mam możliwości, by się poprawić. Czuję, że to jest dobra chwila, by zrobić krok do przodu - zapewnia Szczęsny. Można się jednak domyśleć, że takim krokiem nie będzie grzanie ławki rezerwowego w Arsenalu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.