tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Znowu to zrobił! "Lewy" specjalistą od rzutów wolnych

Znowu to zrobił! "Lewy" specjalistą od rzutów wolnych
Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski | Video: tvn24 Robert Lewandowski perfekcyjnie wykonał rzut wolny

Polscy piłkarze strzelają wiele goli, ale rzadko mają okazję cieszyć się po strzałach bezpośrednio z rzutów wolnych. W niedzielnym meczu z Czarnogórą złą serię przełamał Robert Lewandowski. Kapitan Biało-Czerwonych udowodnił, że ostatnio mocno pracuje na miano specjalisty od rzutów wolnych.

Przed meczem z Czarnogórą po raz ostatni Polacy cieszyli się z gola po rzucie wolnym dawno temu, bo w listopadzie 2014 roku! Szczęśliwym strzelcem okazał się wówczas Arkadiusz Milik w towarzyskim spotkaniu ze Szwajcarią we Wrocławiu (2:2).

Miesiące mijały, a Biało-Czerwoni wciąż nie potrafili w ten sposób zdobyć bramki. Aż do niedzieli i spotkania w Podgoricy.

Historyczny gol

Niechlubną serię przełamał oczywiście Lewandowski. W końcówce pierwszej połowy nasz kapitan był faulowany przed polem karnym Czarnogórców i sam wymierzył sprawiedliwość. Wziął krótki rozbieg, w charakterystyczny sposób ułożył stopę i popisał się kapitalnym, technicznym i niezwykle precyzyjnym strzałem. Bramkarz Mladen Bożović był bez szans.

"Lewy" został tym samym pierwszym Polakiem w historii naszej reprezentacji, który zdobył bramkę w szóstym kolejnym spotkaniu Biało-Czerwonych i w dziesiątym kolejnym meczu eliminacyjnym (licząc kwalifikacje Euro 2016).

Dla niego to 43. gol w 86. występie w reprezentacji. Co ciekawe, dopiero pierwszy po rzucie wolnym. Patrząc jednak na ostatnie miesiące, wydaje się, że będą i kolejne. W grudniu polski snajper Bayernu właśnie po strzałach z podobnej odległości i podobnego miejsca umieszczał piłkę odpowiednio w bramkach Mainz w Bundeslidze i Atletico w Lidze Mistrzów.

Wówczas tłumaczył, że dopracował ten element, zostając po treningach Bawarczyków. Po meczu z Czarnogórą stwierdził: - Starałem się po prostu trafić w bramkę. Mur był bardzo duży, bramkarz mógł nie widzieć piłki. I tak się stało - przyznał "Lewy".

Jego bramka natchnęła kolegów. Ostatecznie Polacy wracają z Podgoricy z wygraną 2:1.

Tabela grupy E

meczezwycięstwaremisyporażkibramkipunkty
1.POLSKA541012:613
2.Czarnogóra521210:67
3.Dania52127:57
4.Rumunia51316:46
5.Armenia52036:106
6.Kazachstan50233:132

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.