tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zmarnowany karny, ale Roma i tak zadowolona

Słabiutkie Crotone, wlokące się w dole tabeli Serie A, podejmowało w niedzielę bijącą się o najwyższe cele AS Romę z Wojciechem Szczęsnym w bramce. Goście wygrali 2:0. Mogli wyżej, ale zmarnowali karnego.

Przed tym pojedynkiem Roma miała na koncie 50 punktów. Crotone zaledwie 13. Przepaść.

Dżeko spudłował, potem trafił

Po kwadransie Gianmarco Ferrari we własnym polu karnym ciągnął rywala za koszulkę. Sędzia odgwizdał przewinienie i wskazał na jedenasty metr. Strzelał Edin Dżeko. I przestrzelił.

Niedługo potem Roma i tak mogła prowadzić - tym razem do siatki nie trafił Mohamed Salah, główkując nad poprzeczką.

Przyjezdni dopięli swego w 40. minucie. Radja Nainggolan wpadł między dwóch obrońców, bez problemów ich ograł i uderzył po ziemi. Alex Cordaz nie miał nic do powiedzenia.

Po przerwie bramkarz Crotone wciąż miał dużo pracy, ale Szczęsny też się nie nudził. Został nawet pokonany przez Aleksandara Tonova, sędzia ogłosił jednak pozycję spaloną. Po strzale Boadu Maxwella Acosty’ego polski zawodnik musiał się już namęczyć. Uratował swój zespół, remisu nie było.

Była za to druga bramka dla gości. W 77. minucie piłkarze z Rzymu kilkoma podaniami oszukali obronę Crotone tak bardzo, że Dżeko wpakował piłkę do pustej bramki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.