tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trójka z przodu "Lewego", czas na armatę. "Gdyby nie kontuzja, strzeliłbym więcej goli"

Trójka z przodu "Lewego", czas na armatę. "Gdyby nie kontuzja, strzeliłbym więcej goli"
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Lewandowski zdobył w Lipsku dwa gole

Bayern Monachium zapewnił już sobie mistrzostwo Niemiec, ale Robert Lewandowski ma przed sobą jeszcze jeden cel - w ostatniej kolejce, w meczu z Freiburgiem, Polak będzie bronił pozycji lidera strzelców Bundesligi. Na razie ma na koncie 30 trafień. - Gdyby nie kontuzja, pewnie strzeliłbym więcej goli - zapewnia "Lewy".

Lewandowski przygotowuje się do ostatniego meczu w tym sezonie. Na oficjalnej stronie klubu poświęcono duży artykuł jego osobie.

"Lewandowski dostał piłkę pod koniec gry treningowej przed ostatnim meczem Bundesligi. Nie zawahał się ani przez chwilę, uderzył z 20 metrów i umieścił ją w okienku bramki. Tym samym dał zwycięstwo swojej drużynie. Koledzy świętowali jego trafienie, a od fanów dostał brawa" - relacjonuje reporter Bayernu.

30 + X

Przed sobotnim spotkaniem "Lewy" ma na koncie 30 goli, o jednego więcej niż jego najgroźniejszy rywal w walce o statuetkę armaty - Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmund. To nagroda dla najlepszego strzelca rozgrywek.

- Armata nie jest w mojej głowie - przyznaje jednak Lewandowski w rozmowie fcbayern.com. - Moim celem było zdobycie 30 bramek plus X. I to się udało - triumfuje.

"Lewy" strzelił 30 goli także w ubiegłym sezonie i to dało mu tytuł króla strzelców (drugi w karierze - wcześniej w 2014 roku). Teraz chciałby poprawić swoje najlepsze osiągniecie.

- Jeśli trafię jeszcze raz, pobiję mój rekord. Chcę to osiągnąć. Byłoby miło, gdybym pod koniec dnia miał więcej bramek na koncie niż inni. Ale dla mnie najważniejsze było, by zobaczyć tę trójkę z przodu - twierdzi napastnik Bawarczyków.

Źródło: PAP/EPA "Lewy" waczy z Kubą Błaszczykowskim

Pechowy uraz ramienia

Jest jeszcze inny osobisty rekord, który może pobić Lewandowski. W obecnych rozgrywkach 28-latek w jedenastu meczach ligowych strzelił co najmniej dwa gole. Najlepszym wynikiem w historii Bundesligi jest  dwanaście spotkań z dubletem, które zaliczył legendarny Gerd Mueller w sezonie 1971/72. W szybszym dogonieniu Muellera przeszkodziła Polakowi kontuzja ramienia, jakiej doznał w starciu z bramkarzem Romanem Buerkim.

- Wszystko układało się fantastycznie aż do meczu z Borussią Dortmund - wspomina Lewandowski. -
Byłem w formie, ale jedna chwila zmieniła wszystko. Ból czułem w każdym ruchu, chodząc, biegając, walcząc. To był dla mnie trudny czas. Gdyby nie kontuzja, pewnie strzeliłbym więcej goli - zapewnia.

Ostatni mecz z Freiburgiem jest idealny na poprawienie dorobku. "Lewy" uwielbia grać przeciwko temu rywalowi. W dziesięciu meczach ligowych zaaplikował mu aż 12 goli. Polski napastnik liczy na powtórkę z historii i zapewnia, że jest na to "gotowy i w pełni skupiony".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.