tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Napoli podrażniło Real i słono za to zapłaciło. Długo wyczekiwany powrót Milika

Napoli podrażniło Real i słono za to zapłaciło. Długo wyczekiwany powrót Milika
Foto: KIKO HUESCA / PAP/EPA | Video: nc+ Real zapewnił sobie zaliczkę przed rewanżem w Neapolu

Zaczęło się sensacyjnie, ale później Real tylko się rozpędzał. W końcu złapał taki rytm, że Napoli, z Piotrem Zielińskim w podstawowym składzie, nie miało nic do powiedzenia. Królewscy wygrali na Santiago Bernabeu 3:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i są o krok od awansu do następnej rundy. Po kontuzji kolana do gry wrócił Arkadiusz Milik.

W Neapolu wynik losowania par 1/8 przyjęto z dużym rozczarowaniem, włoski zespół wygrał przecież swoją swoją grupę i mógł trafić na teoretycznie łatwiejszego rywala. Los skojarzył go jednak z obrońcą tytułu, bo Real jesienią nieco pokpił sprawę, stracił punkty m.in. w Warszawie i na tym etapie był nierozstawiony.

Nie było jednak powodu, by Zieliński i spółka na Santiago Bernabeu wybiegli "na miękkich nogach". W ostatnich tygodniach grają wyśmienicie, są niepokonani od 18 meczów, tylko w tym roku wygrali siedem z ośmiu spotkań. Real z kolei, choć jest liderem Primera Division, tak dobrą passą nie może się pochwalić.

Mocne otwarcie

W środę, na potwierdzenie wybornej dyspozycji, Napoli wystarczyło osiem minut, ale bardzo pomógł im w tym Keylor Navas. Kostarykański bramkarz - nie wiedzieć czemu - znalazł się kilkanaście metrów przed bramką, co bezwzględnie wykorzystał Lorezno Insigne. 0:1 i konsternacja w Madrycie.



Długo jednak nie trwała. Przed upływem 20. minuty Real wyrównał, a na listę strzelców wpisał się Karim Benzema. Francuz na gola zamienił perfekcyjne dośrodkowanie zewnętrzną częścią stopy Daniela Carvajala.

Napastnik Królewskich na przerwę schodzić powinien z dwoma trafieniami, ale w sytuacji sam na sam z Pepe Reyną zamiast do siatki trafił tylko w słupek. Goście mieli w tej sytuacji mnóstwo szczęścia.

W całej pierwszej części to Real był drużyną efektowniejszą, ale wynik korzystniejszy był dla przyjezdnych. Trudne 45 minut miał za sobą Zieliński, który starał się być aktywny, zaliczył jednak kilka strat i niedokładnych podań. Zobaczył też żółtą kartkę.

Dobry kolega Cristiano i artysta Casemiro

Co nie udało się tuż przed zmianą stron, udało się już chwilę po. Doskonałą akcją na lewym skrzydle błysnął Cristiano Ronaldo i perfekcyjnie wyłożył futbolówkę na linię pola karnego. Tam Toni Kroos już wiedział, co z nią zrobić - uderzył płasko i precyzyjnie, a bramkarz Napoli musiał sięgać za siebie. Bernabeu się rozśpiewało.

Jeszcze głośniej zrobiło się w Madrycie już kilka minut później. Wszystko za sprawą bajecznego trafienia Casemiro. Brazylijczyk popisał się atomowym wolejem z dystansu, a piłka niemal rozerwała siatkę bramki Napoli. Real złapał właściwy rytm i już w pełni przypominał drużynę, która w poprzednich rozgrywkach sięgnęła po najważniejsze klubowe trofeum W Europie.

Zieliński boisko opuścił po 73 minutach, a na kilka ostatnich minut na boisku pojawił się Milik. Polski napastnik wrócił do gry po kontuzji więzadeł w kolanie, której doznał w październikowym meczu reprezentacji Polski z Danią.

Real - Napoli 3:1
bramki: Benzema (19), Kroos (49), Casemiro (54) - Insigne (8)

Wyniki 1/8 finału LM:

Benfica - Dortmund 1:0
PSG - Barcelona 4:0
Bayern - Arsenal 5:1

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.