tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Gorące krzesło Wengera. "W następnym sezonie wciąż będę trenerem"

Video: Press Association / x-news

Przyszłość Arsene'a Wengera w Arsenalu jest niepewna. Po klęsce Arsenalu z Bayernem 1:5 w Lidze Mistrzów kibice i media na Wyspach Brytyjskich głośno domagają się jego odejścia. Czy to koniec blisko 21-letniej kariery Francuza w ekipie Kanonierów?

67-letni szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. W lecie kończy się jego kontrakt z klubem i nie wiadomo, czy zostanie przedłużony. Jego przyszłość w Arsenalu stoi pod znakiem zapytania. W przeszłości już tak bywało. Ale tym razem już sam trener nie wyklucza zmiany otoczenia.

W Arsenalu lub gdzie indziej

- Niezależnie od tego co się wydarzy, w następnym sezonie wciąż będę trenerem - w Arsenalu lub gdzie indziej. To jest absolutnie pewne - wypalił Wenger po kompromitującej porażce z Bayernem. - Nienawidzę przegrywać. Czuję wielką odpowiedzialność za ten klub. Po 20 latach, które tu spędziłem, nie mogę przejść obojętnie obok takiej porażki, jak ta z Bayernem. Ale mam wystarczająco siły i doświadczenia, by na nią odpowiedzieć - zapewnił.

Francuz jest pewny siebie, ale powoli kończą mu się argumenty. Arsenal w sześciu ostatnich sezonach odpadał w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po porażce z Bayernem siódmy raz wydaje się być przesądzony.

Wszyscy zwątpili

Od środy kibice Arenalu gremialnie rezygnują z biletów na rewanżowy mecz w Champions League. Prawie nikt już nie wierzy w Wengera. Wydaje się, że także jego piłkarze zwątpili w swojego trenera. A on sam nie zamierza zostawać w klubie na siłę.

- Jestem tu już 20 lat - przypomina Wenger. - Myślę, że w życiu powinno się robić to, co jest dla nas ważne. To naturalne, że ludzie będą cię osądzać. Pracuję tu na tyle długo, że to niemożliwe, by nie zależało mi na tym klubie. Przez lata miałem mnóstwo okazji, by objąć inną drużynę. Ten zespół i jego przyszłość nie jest mi obojętna. To ważne, by Arsenal zawsze był w dobrych rękach. Nie ma znaczenia czy w moich, czy kogoś innego. I jestem przekonany, że tak właśnie będzie - twierdzi sternik Kanonierów.

Lista kandydatów

Brytyjskie media już rozglądają się za następcą Franuza. Na liście kandydatów pojawili się na razie Thomas Tuchel z Borussii Dortmund, Massimiliano Allegri z Juventusu, Roger Schmidt z Bayeru Leverkusen i Leonardo Jardim z AS Monaco.

Ewentualny następca będzie miał trudne zadanie, by nawiązać do największych sukcesów Wengera. Francuz w trakcie blisko 21-letniej pracy w Arsenalu wywalczył trzy tytuły mistrza Anglii, sześciokrotnie sięgał po Puchar Anglii i nigdy jego zespół nie kończył ligi poniżej czwartego miejsca.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.