tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rezerwowy bohaterem, Chelsea mistrzem Anglii

Rezerwowy bohaterem, Chelsea mistrzem Anglii
Foto: Nigel Roddis/PAP/EPA | Video: PAP/EPA Michy Batshuayi strzela gola na wagę tytułu

Piłkarze Chelsea po raz szósty w historii zdobyli mistrzostwo Anglii. Podopieczni trenera Antonio Contego tytuł zapewnili sobie w meczu wyjazdowym z West Bromwich Albion. Gola na wagę sukcesu strzelił rezerwowy Michy Batshuayi w 83. minucie spotkania.

Zdecydowanym faworytem piątkowego spotkania byli oczywiście piłkarze Chelsea. Piłkarze West Bromu znajdują się w kryzysie i nie wygrali sześciu wcześniejszych meczów ligowych (wywalczyli tylko dwa punkty). Z kolei Chelsea wygrała cztery razy z rzędu od 22 kwietnia.

Fachowcy na Wyspach przypominali jednak, że ekipie z Londynu zawsze grało się trudno na stadionie The Hawthorns - wygrała tam tylko raz w pięciu ostatnich konfrontacjach. Piątkowe spotkanie było także bardzo trudne dla gości.

Ostrzeliwali bramkę rywala

- Potrzebujemy jeszcze jednego zwycięstwa, a dwa z trzech meczów zagramy przed własną publicznością, więc znajdujemy się w bardzo korzystnej sytuacji - mówił przed meczem obrońca Chelsea Gary Cahill. - Jesteśmy w świetnych nastrojach, ale czasami zbyt duże rozprężenie nie jest dobre, bo nie gra się tak, jak się powinno - przestrzegał.

Jak było do przewidzenia, piłkarze Chelsea nie zamierzali czekać na mecze u siebie i postanowili wywalczyć mistrzostwo już w piątek. Od początku ruszyli do przodu i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. Oddali na bramkę rywali aż 14 strzałów, brakowało im jednak skuteczności. WBA czekało na swoje szanse w kontrze.

Po zmianie stron trwał napór gości. Gospodarze bronili się umiejętnie. Sami też mogli strzelić gola, po uderzeniu Nacera Chadliego. Belg, mając przed sobą tylko rodaka Thibaut Courtois, nie trafił nawet w światło bramki.

Źródło: EPA W meczu Chelsea z WBA nie brakowało twardych starć

Zasiedział się na ławce

Przełom w spotkaniu nastąpił w 83. minucie. Wówczas Chelsea zdobyła w końcu upragnioną bramkę. Jej autorem był Michy Batshuayi, który wszedł na boisko zaledwie sześć minut wcześniej. W całym sezonie ten zawodnik był zazwyczaj pomijany przez Contego. Wyszedł tylko w siedemnastu meczach, nigdy w podstawowym składzie. Ostatni raz na początku kwietnia.

Tym razem on i jego koledzy mogli triumfować. Do końca sezonu zostały im już tylko dwa mecze, a nad drugim Tottenhamem mają już 10 punktów przewagi.

Po wywalczeniu mistrzostwa zespół Chelsea będzie mógł spokojnie przygotowywać się do finału Pucharu Anglii, w którym zmierzy się z Arsenalem. Mecz odbędzie się 27 maja.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.