tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Chelsea pijana ze szczęścia. Szampan lał się strumieniami

Chelsea pijana ze szczęścia. Szampan lał się strumieniami
Foto: Instagram | Video: PAP/EPA Chelsea oszalało ze szczęścia

To była długa, nieprzespana noc dla piłkarzy i sympatyków Chelsea. Londyńczycy przypieczętowali sobie tytuł w piątek dzięki wygranej z West Bromwich 1:0. Tuż po końcowym gwizdku radości nie było końca. Na boisku, a zwłaszcza w szatni. Szampan lał się strumieniami. - Nie ma lepszego uczucia - komentowali na gorąco.

Aby już w piątek cieszyć się z piątego w erze Premier League a szóstego w całej historii klubu mistrzostwa, The Blues musieli pokonać na wyjeździe West Bromwich. Od początku meczu londyńczycy mieli przygniatającą przewagę, ale nie potrafili udokumentować jej golem.

Niespodziewany bohater

Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego Antonio Conte dokonał podwójnej zmiany, a jednym z zawodników wchodzących na murawę był Michy Batshuayi, który siedem minut później rozstrzygnął losy meczu. To był dopiero drugi gol Belga w tym sezonie, a pierwszy od sierpnia.

- Eden Hazard i Pedro byli już zmęczeni, brakowało im energii. Michy odpłacił mi się za tę zmianę - tłumaczył potem menedżer Chelsea.

- Na tym polega piękno futbolu: piłkarz, który grał niewiele, zdobył bramkę na wagę mistrzostwa - skomentował jego kolega z drużyny Fabregas.

W tym momencie The Blues mają 87 punktów i o 10 wyprzedzają wicelidera Tottenham, który ma do rozegrania jeszcze trzy mecze.

Szaleństwo

Tuż po końcowym gwizdku zaczęło się wielkie świętowanie. Na początek na murawie, z kibicami. Nie mogło zabraknąć tradycyjnego: "Campeones!".

Źródło: PAP/EPA/NIGEL RODDIS Piłkarze Chelsea świętowali z kibicami

- Dziękuję, dziękuję, dziękuję! To wspaniałe osiągnięcie moich piłkarzy. Jestem im wdzięczny za poświęcenie i ogrom pracy. Nie było łatwo przyjechać do Anglii, kraju z innymi zwyczajami, innym językiem, i przejąć drużynę po nieudanym sezonie - powiedział na antenie Sky Sports Conte.

- Byliśmy najbardziej konsekwentną i najlepszą drużyną ligi. W piłce nożnej nie ma lepszego uczucia. Jeszcze niedawno spisywano nas na straty, a ten sukces na pewno uciszy tych krytyków - zaznaczył obrońca Gary Cahill.

Radość z boiska przeniosła się potem do szatni, gdzie jak można poniżej zobaczyć, szampan lał się strumieniami.



Post udostępniony przez John Terry (@johnterry.26) 12 Maj, 2017 o 2:59 PDT



Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.