tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jeśli przegramy, zrobi się gorąco. Scenariusze na końcówkę eliminacji

zobacz więcej wideo »
Jeśli przegramy, zrobi się gorąco. Scenariusze na końcówkę eliminacji
  • Nawałka przed meczem z KazachstanemNawałka przed meczem z Kazachstanem
  • Polacy trenowali w Kopenhadze Polacy trenowali w Kopenhadze
  • Grosicki przed spotkaniem z KazachamiGrosicki przed spotkaniem z Kazachami
Foto: Bartłomiej Zborowski / PAP | Video: tvn24 Rerezentacja Polski jest już gotowa do starcia z Kazachstanem

Piątkowa porażka z Danią zmniejszyła piłkarskiej reprezentacji Polski margines błędu w eliminacjach przyszłorocznych mistrzostw świata. W przypadku potknięcia w poniedziałkowym meczu z Kazachstanem Biało-Czerwoni mogą stracić pozycję lidera grupy E i spaść nawet na trzecie miejsce. Jeśli wygrają, awans mogą zapewnić sobie już w przedostatniej kolejce.

Po siedmiu seriach gier Polacy mają trzy punkty przewagi nad Danią i Czarnogórą. Ci pierwsi swój  mecz ósmej kolejki przeciwko Armenii rozegrają już o 18:00. Jeśli wygrają, przynajmniej do wieczora (Polacy zagrają na Stadionie Narodowym o 20:45), wskoczą na pierwszą pozycję w grupie.

Wszystko dlatego, że w przypadku takiej samej liczby punktów o kolejności decyduje najpierw bilans bramek, a potem bezpośrednie starcia. Zarówno pod jednym jak i pod drugim względem jesteśmy od Duńczyków gorsi. Dzięki lepszej różnicy goli w poniedziałek wyprzedzić mogą nas też Czarnogórcy, do czego potrzebują zwycięstwa w Rumunii.

Oczywiście przy założeniu, że piłkarze Adama Nawałki przegrają z Kazachstanem.

Grupa E (El. MŚ 2018)

Lp.DrużynaMeczeZwycięstwaRemisyPorażkiBramkiPunkty
1.Polska861118:1119
2.Dania851218:716
2.Czarnogóra8
5
1218:716
4.Rumunia8
2
33
8:89
5.Armenia8
206
8:196
6.Kazachstan8
026
4:222

Ważny październik

Jeśli w poniedziałek wygrają wszystkie trzy ekipy, które są najbliżej awansu, w tabeli pozostanie status quo. Wtedy Polakom awans na pewno dadzą cztery punkty zdobyte w październikowym dwumeczu kończącym eliminacji - 5 października na wyjeździe z Armenią i trzy dni później w Warszawie z Czarnogórą.

Bukować bilety do Rosji będziemy mogli po dziewiątym - przedostatnim - meczu, ale tylko w przypadku zwycięstw z Kazachstanem i Armenią i jakiejkolwiek straty punktów najgroźniejszych rywali. To o tyle prawdopodobne, że Czarnogórę i Danię czeka jeszcze bezpośrednie starcie (9. seria spotkań).

GRUPA E - PAŹDZIERNIKOWE SPOTKANIA

czwartek, 5 października
Armenia - POLSKA
Czarnogóra - Dania
Rumunia - Kazachstan
poniedziałek, 8 października
Dania - Rumunia
Kazachstan - Armenia
POLSKA - Czarnogóra

Już napsuli krwi

Pewnym jest natomiast, że mecz z Kazachstanem nie przyniesie końcowych rozstrzygnięć. Polacy muszą wygrać, żeby poprawić morale po blamażu w Kopenhadze i - przede wszystkim - wciąż mieć wszystko we własnych rękach.

A łatwo na pewno nie będzie, bo rywal to bardzo niewygodny. Kadra Nawałki już się o tym przekonała w październiku zeszłego roku. Wtedy, w pierwszym meczu eliminacji, prowadziliśmy już 2:0, by tylko zremisować 2:2.

Drużyna poniedziałkowego rywala nie dość, że źle się naszym kojarzy z tamtego meczu, to dla legionistów obecnych w naszej drużynie jest prawdziwą zmorą. W podstawowym składzie Kazachstanu na ostatni mecz z Czarnogórą wybiegło aż ośmiu piłkarzy FK Astana - drużyny, która wyrzuciła mistrzów Polski z eliminacji Ligi Mistrzów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Bol

więcej piłkarzy w reklamach niż na treningu i sukces murowany. Sukces Kazachstanu oczywiście

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.