tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Młodzi Polacy pokazali charakter. "Walczyliśmy do ostatniej kropli krwi"

Młodzi Polacy pokazali charakter. "Walczyliśmy do ostatniej kropli krwi"
Foto: PAP/Wojciech Pacewicz | Video: tvn24 Polacy nie odstawiali nogi w meczu ze Szwecją

Po remisie 2:2 ze Szwecją polscy piłkarze zachowali szanse na awans do półfinału mistrzostw Europy do lat 21. Aby tak się stało, muszą przede wszystkim pokonać Anglików i to różnicą dwóch bramek. - Będziemy się czołgać schodząc z boiska, ale będziemy walczyć do końca - zapewnili.

W porównaniu do przegranego meczu ze Słowacją w składzie polskiej drużyny doszło do dwóch zmian. Kontuzjowanego Bartosza Kapustkę i Patryka Lipskiego zastąpili Łukasz Moneta oraz Dawid Kownacki.

Właśnie dzięki tej dwójce Polacy objęli prowadzenie w szóstej minucie. Drugi podawał, pierwszy strzelał. Niestety, tak jak w piątek, przeciwko Szwedom nie tylko nie potrafili utrzymać prowadzenia, ale znowu stracili też drugą bramkę.

W drugiej części spotkania tempo gry było zdecydowanie wolniejsze. Zespół Marcina Dorny poważniej zagroził szwedzkiej bramce w końcówce spotkania. Remis udało się uratować w pierwszej minucie doliczonego czasu. Z rzutu karnego trafił Kownacki.

Nie załamali się

- Przed meczem powiedzieliśmy sobie w szatni, że najważniejsze są dwa słowa: charakter oraz wiara i myślę, że to dzisiaj zawodnicy pokazali. W każdym spotkaniu wychodzimy, by wygrać. Przy niekorzystnym wyniku dążyliśmy do zwiększenia szans w ofensywie i mecz kończyliśmy, kiedy w naszej drużynie na boisku było trzech nominalnych napastników i jeden ofensywny pomocnik - relacjonował na gorąco selekcjoner młodych Polaków.

- W piłce trudno jest wszystko przewidzieć. Pokazaliśmy charakter, bo mimo przeciwności losu nie załamaliśmy się i po przerwie walczyliśmy o korzystny wynik. Do ostatniej kropli krwi walczyliśmy o zwycięstwo, ale w tym dniu byliśmy w stanie tylko zremisować - przyznał Jan Bednarek.

Będą się czołgać

Remis ten przedłużył szanse awansu na wyjście z grupy. Polacy muszą jednak w ostatnim meczu z Anglią wygrać różnicą przynajmniej dwóch bramek i liczyć na remis w meczu Szwecja – Słowacja. W tym przypadku Polska, Słowacja i Anglia będą miały po cztery punkty, ale nasi piłkarze będą mieli najlepszy bilans bramek.

- Ten wynik utrzymał nasze szanse na awans i tym żyjemy. Musimy wygrać z Anglią i wokół tego budujemy pozytywne emocje. Znamy warunki, jakie muszą być spełnione, żebyśmy awansowali z grupy - przyznał Mariusz Stępiński.

- Jesteśmy dalej w grze i wierzymy, że stać nas na sukces. Piłka nożna jest przewrotna. Nie zawsze wygrywa lepsza drużyna, bo czasami górą jest ta, która bardziej chce osiągnąć korzystny rezultat. Damy z siebie wszystko. Będziemy się czołgać schodząc z boiska, ale będziemy walczyć do końca - zapewnił Bednarek.




Ostatnia kolejka grupy A w czwartek. Oba mecze zostaną rozegrane o 20:45.

Polska – Szwecja 2:2 (1:2)
bramki:
Łukasz Moneta (6), Dawid Kownacki (90+1-karny) - Carlos Strandberg (36), Jacob Larsson (41)

Żółte kartki: Polska – Dawid Kownacki, Jarosław Niezgoda, Jan Bednarek, Karol Linetty; Szwecja - Kristoffer Olsson, Carlos Strandberg, Paweł Cibicki, Melker Hallberg, Linus Wahlqvist.
Sędzia: Slavko Vincic (Słowenia). Widzów: 14 651.

Polska:
Jakub Wrąbel – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Jarosław Jach, Paweł Jaroszyński – Przemysław Frankowski, Paweł Dawidowicz (88. Krzysztof Piątek), Karol Linetty, Dawid Kownacki, Łukasz Moneta (74. Patryk Lipski) – Mariusz Stępiński (58. Jarosław Niezgoda).

Szwecja: Anton Cajtoft – Linus Wahlqvist, Jacob Larsson, Filip Dagerstal, Adam Lundqvist – Simon Tibbling (61. Muamer Tankovic), Kristoffer Olsson, Melker Hallberg, Alexander Fransson (87. Kerim Mrabti) – Paweł Cibicki, Carlos Strandberg (69. Gustav Engvall).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
bayram

Nie łudzmy się z Anglią tylko o honor

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      pirat2

      Tylko że tak jak w końcówce, powinni zagrać po pierwszym golu, a nie się tylko bronić.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Albor
          Albor

          Zagrali słabo i bojaźliwie. W obronie często przeszkadzali sobie nawzajem.
          Zabrakło zimnej krwi by wykorzystać błędy rywala.
          Dobrą grą zaimponował Kownacki.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.