tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dwa słowa i uścisk. Pique mocno namieszał

zobacz więcej wideo »
Dwa słowa i uścisk. Pique mocno namieszał
  • Slalom Neymara. Pięciu oszukanych Slalom Neymara. Pięciu oszukanych
  • Taniec Neymara z piłką Taniec Neymara z piłką 
  • Neymar chciał zaczarować obrońcę Neymar chciał zaczarować obrońcę
  • Neymar trafił z rzutu wolnegoNeymar trafił z rzutu wolnego
  • Zjawiskowy lob NeymaraZjawiskowy lob Neymara
Foto: instagram.com/3gerardpique | Video: Eleven Sports Network Neymar to gwarancja magii i goli

Neymar miał już się rozglądać za posiadłością w Paryżu, ale spektakularny transfer, za rekordowe pieniądze, właśnie stanął pod znakiem zapytania. Wystarczyło jedno zdjęcie i dwa słowa opublikowane przez Gerarda Pique.

mecze ligi hiszpańskiej na player.pl na kanałach Eleven

Na fotografii panowie są razem, w przyjacielskim uścisku, z uśmiechami od ucha do ucha. Całość zdobi podpis "Se queda", czyli po prostu "Zostaje". Krótka, acz treściwa deklaracja hiszpańskiego obrońcy mediach społecznościowych spotkała się z olbrzymim odzewem. Nie wiadomo, ile w niej prawdy, w każdym razie w kilka godzin "polubiło" ją niemal 700 tysięcy osób.

"Jaka świetna wiadomość na rozpoczęcie tygodnia" - cieszą się kibice Barcelony na profilu Hiszpana. "Prezydent przemówił" - piszą inni. Słowa Pique brzmią dla nich wiarygodnie, przypominają aspiracje obrońcy, który od dawna nie kryje się z rolą, jaką chce pełnić w klubie po zakończeniu kariery.

Zdjęcie z komentarzem pojawiło się w niedzielny wieczór, po towarzyskim meczu Barcelony z Juventusem w USA. Katalończycy wygrali 2:1, a Neymar zdobył obie bramki (Wojciech Szczęsny rozegrał całą drugą połowę w bramce Juve).

Źródło: instagram.com/3gerardpique Zdjęcie, które wstrząsnęło Katalonią

Fortuna na stole

Brazylijczyk w PSG to wiadomość numer jeden trwającego w najlepsze sezonu ogórkowego.

Jeśli wierzyć doniesieniom francuskich i hiszpańskich mediów, finalizacja transferu jest na ostatniej prostej. Pisano, że wszystko ma się wyjaśnić do końca tego tygodnia. Paryżanie skłonni są zapłacić za Neymara 222 mln euro (klauzula odstępnego wpisana w kontrakt piłkarza z FCB) i dać mu pensję rzędu 30 milionów, czyli więcej niż zarabiają w swoich klubach Leo Messi i Cristiano Ronaldo. Ponoć Barcelona przystała już na ofertę z Francji.

Sam piłkarz ma odejść, bo zamierza wreszcie odgrywać pierwszoplanową rolę, a nie być w cieniu innych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
barteck93

Barcelona na żadną ofertę z Francji nie przystała, bo żadnej oferty nie ma! 222 mln do kwota jaką ma wpisaną w klauzuli Neymar. I jest to kwota nieprzypadkowa, ponieważ, żaden klub na świecie nie może przeznaczyć takich pieniędzy na transfer nie łamiąc regulaminu Finansowego Fair Play UEFA. Jednakże... kwotę odstępnego może zapłacić rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.