tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Uznał "gola widmo". Dostał finał Ligi Mistrzów

Uznał "gola widmo". Dostał finał Ligi Mistrzów
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Brych prowadził skandalicznie mecz Borussii Dortmund z Hoffenheim

Niemiec Felix Brych poprowadzi 3 czerwca w Cardiff finał piłkarskiej Ligi Mistrzów między Juventusem a Realem - poinformowała w piątek UEFA. To wyróżnienie może dziwić. 41-letni arbiter ma na swoim koncie spektakularne wpadki, a ostatnio w skandaliczny sposób poprowadził mecz Bundesligi pomiędzy Hoffenheim i Borussią Dortmund.

Największa pomyłka Brycha miała miejsce w Bundeslidze, w sezonie 2013/14. Wówczas Niemiec uznał trafienie Stefana Kiesslinga z Bayeru Leverkusen w meczu z Hoffenheim, mimo że piłka do bramki wpadła przez... dziurę w siatce za słupkiem.

"Gol widmo" wypominany jest Brychowi do dziś.

 




Długa lista błędów

Pochodzący i mieszkający w Monachium arbiter oraz jego asystenci przypomnieli się kibicom Hoffenheim także w niedawnym spotkaniu Wieśniaków z Borussią Dortmund. Lista ich błędów jest długa.

Serię mylnych decyzji rozpoczęło uznanie bramki Marco Reusa z około półtorametrowego spalonego w czwartej minucie. Potem arbiter podyktował rzut karny dla Borussii, którego nie powinno być.

Kiedy zaś Andrej Kramarić znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem BVB Romanem Buerkim, arbiter użył gwizdka, ponieważ jego asystent niesłusznie dopatrzył się pozycji spalonej.

Z kolei chwilę później w polu karnym gospodarzy przewracany był Sandro Wagner, ale sędziowie nie dopatrzyli się wyraźnego faulu. Po tym meczu nawet trener gości Thomas Tuchel nie ukrywał, że jego drużyna skorzystała na decyzjach sędziego.

- Nie było choćby jednej decyzji, której nie podjęto przeciwko nam. Brakowało tylko, żeby ktoś wyciął dziurę w siatce podczas przerwy - ironizował prezes Hoffenheim Alexander Rosen na antenie telewizji Sky.

Źródło: PAP/EPA Protesty piłkarzy Hoffenheim w meczu z Borussią na niewiele się zdały

Ma bogate CV, sędziował Polakom

41-letni Brych w tym sezonie sędziował już cztery spotkania w Lidze Mistrzów, m.in. zwycięskie (2:0) Juventusu z FC Porto w 1/8 finału. Z kolei trzy lata temu był rozjemcą finału Ligi Europy między Sevillą a Benficą Lizbona. Pracował też w trakcie Euro 2016 we Francji (m.in. Polska - Portugalia w ćwierćfinale) i mundialu 2014 w Brazylii.

UEFA wybrała także arbitra pojedynku decydującego o triumfie w Lidze Europy między Ajaksem Amsterdam a Manchester United. Będzie nim 40-letni Słoweniec Damir Skomina. Spotkanie zaplanowano na 24 maja w Sztokholmie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.