tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Barcelona snem z dzieciństwa, PSG nowym domem". Neymar tłumaczy, dlaczego odchodzi

zobacz więcej wideo »
"Barcelona snem z dzieciństwa, PSG nowym domem". Neymar tłumaczy, dlaczego odchodzi
  • 02.08.2017 | "Jedna z najważniejszych transakcji sportowo-politycznych w historii". Neymar opuszcza Barcelonę02.08.2017 | "Jedna z najważniejszych transakcji...
  • Zjawiskowy lob NeymaraZjawiskowy lob Neymara
  • Bramki NeymaraBramki Neymara
  • Neymar trenujący z BarcelonąNeymar trenujący z Barceloną
  • Neymar chciał zaczarować obrońcę Neymar chciał zaczarować obrońcę
  • Neymar trafił z rzutu wolnegoNeymar trafił z rzutu wolnego
  • Slalom Neymara. Pięciu oszukanych Slalom Neymara. Pięciu oszukanych
Foto: EPA/JUANJO MARTIN | Video: Joanna Stempień / Fakty z zagranicy Neymar przeszedł do historii

Po miesiącach spekulacji Neymar przeszedł z Barcelony do Paris Saint-Germain za rekordową kwotę 222 mln euro. Brazylijski gwiazdor pożegnał się z Dumą Katalonii emocjonalnym filmikiem i wpisem na Facebooku. "Barcelona i Katalonia zawsze będą w moim sercu, ale potrzebuję nowych wyzwań" - argumentował swój wybór 25-letni piłkarz.

W czwartkowy wieczór paryski klub potwierdził podpisanie kontraktu przez brazylijskiego napastnika. W piątek ma on zostać zaprezentowany kibicom ze stolicy Francji. Wcześniej zawodnik pożegnał się z kibicami Barcelony i kolegami z drużyny.

Dzielił szatnię z idolami

"Życie sportowca potrzebuje wyzwań" - rozpoczął swój internetowy wpis Neymar.

"Jedne wynikają z obowiązków, inne są rezultatem naszych decyzji. Są one potrzebne, aby utrzymać światło, które rozgrzewa naszą karierę, intensywną i krótką. Barcelona była dla mnie więcej niż wyzwaniem. To był mój sen z dzieciństwa. Przyjechałem do Katalonii, kiedy miałem 21 lat. Pamiętam moje pierwsze dni w klubie, gdy mogłem dzielić szatnię z moimi idolami: Messim, Valdesem, Xavim, Iniestą, Pique, Busquetsem i innymi. Grałem w klubie, który jest czymś więcej, niż zwykły klub. FC Barcelona jest nacją, która reprezentuje Katalonię" - oznajmił 77-krotny reprezentant Brazylii.

Neymar gorąco podziękował za współpracę Leo Messiemu. Argentyńczyk już wcześniej zrobił to samo.

"Miałem ten zaszczyt, aby współpracować z największym sportowcem i jestem pewny, że nie spotkam nikogo lepszego. Leo Messi stał się moim kolegą z boiska i przyjacielem w życiu prywatnym. Jestem dumny, że razem graliśmy. Kocham cię! Stworzyliśmy z Messim i Luisem Suarezem historyczny atak. Wygrałem wszystko, co mogłem wygrać. Przeżyłem niezapomniane chwile. Żyłem w mieście, które było więcej niż miasto. Było moim domem. Kocham Barcelonę i Katalonię" - zapewnił 25-latek.

Trudne pożegnanie

W stolicy Katalonii wielu kibiców jest niezadowolonych z odejścia Neymara. Na ulicach pojawiły się nawet plakaty ze zdjęciem piłkarza i napisem "Zdrajca poszukiwany", a także "Precz z Barcelony". Gazeta "Sport" nazwała go egoistą, a "Mundo Deportivo" pożegnało go po francusku "Bon Voyage". Z kolei "Marca" określiła go jako "nowego Figo", przypominając okoliczności, w jakich w 2000 roku portugalski piłkarz zmienił Barcelonę na Real Madryt.

Neymar na Facebooku starał się wyjaśnić, dlaczego odchodzi.

"Barcelona i Katalonia zawsze będą w moim sercu, ale potrzebuję nowych wyzwań. Zaakceptowałem propozycję Paris Saint - Germain w poszukiwaniu nowych celów. Chcę pomóc klubowi zdobyć jak najwięcej tytułów i spełnić nadzieje kibiców. Przedstawiłem śmiały plan mojej kariery i jestem gotowy na wyzwania. Jestem wdzięczny za miłość fanów Blaugrany i za wszystko, czego nauczyłem się od piłkarzy z jednej szatni. Ale czuję w sercu, że nadszedł czas, żeby odejść" - napisał Brazylijczyk.

"PSG będzie moim nowym domem w ciągu kilku następnych lat. Chcę ciężko pracować, aby zasłużyć na zaufanie. Liczę na wsparcie: fanów, będących ze mną od 2009 roku, przyjaciół, zawodników oraz rodziny, która doświadczyła wielu problemów w tym okresie mojej kariery i zasłużyła na spokój. To była trudna decyzja, ale podjęta dojrzale przez 25-latka. FC Barcelono - dziękuję ci! PSG - nadchodzę. Niech Bóg nas błogosławi i chroni." - zakończył.

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.