tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Gol w końcówce uratował szanse Polaków na awans

Gol w końcówce uratował szanse Polaków na awans
Foto: PAP/EPA | Video: tvn24 Dawid Kownacki wypracował pierwszego gola

W meczu o być albo nie być w młodzieżowych mistrzostwach Europy reprezentacja Polski zremisowała w Lublinie ze Szwecją 2:2. Poniedziałkowe spotkanie bardzo przypominało pierwsze nieudane starcie ze Słowacją, choć skończyło się lepiej. Po tym remisie Biało-Czerwoni mają jeszcze teoretyczne szanse awansu z grupy. W czwartek zmierzą się z Anglią, muszą wygrać i liczyć na korzystne rozstrzygnięcia innych meczów.

Po przegranej w pierwszym meczu turnieju ze Słowacją 1:2 młodzieżowa reprezentacja Polski musiała pokonać Szwecję, aby zachować szanse na awans z grupy A do półfinału imprezy.

- Musimy wyciągnąć odpowiednie wnioski po porażce ze Słowacją - powiedział trener Polaków Marcin Dorna. Nie do końca udało się to zrobić.

Nowi dali gola

Mimo, że można było spodziewać się małej rewolucji w składzie, szkoleniowiec niewiele zmienił w porównaniu z pierwszym spotkaniem MME. W wyjściowej jedenastce pojawił się Dawid Kownacki, który na inaugurację pauzował za żółte kartki, otrzymane w reprezentacji U-19. Trener Dorna dał szansę gry od pierwszej minuty także Łukaszowi Monecie. I ten duet piłkarzy ofensywnych dał nam gola.

Ponownie, jak to miało miejsce w spotkaniu ze Słowacją, Biało-Czerwoni szybko objęli prowadzenie. Już w 6. minucie Kownacki przedarł się prawą stroną, dośrodkował płasko w pole karne, piłka trafiła pod nogi Monety, a ten płaskim strzałem pokonał bramkarza Trzech Koron.

Oddali inicjatywę

Niestety po zdobyciu bramki Polacy znowu się cofnęli. Z minuty na minutę goście osiągali coraz większą przewagę. My liczyliśmy na kontry. W ekipie gości groźny był Paweł Cibicki, który w kadrze Dorny zagrał w jednym meczu U-20 z Niemcami, ale później wybrał grę dla kraju swojego urodzenia (jego rodzice są Polakami).

Szwedzi swoją przewagę udokumentowali golem w 36. minucie. Na naszą bramkę uderzył Alexander Fransson, Jakub Wrąbel zdołał tylko sparować piłkę do boku, a przy dobitce Carlosa Strandberga nie miał już szans. Przy tym trafieniu cała nasza obrona zachowała się bardzo źle.

Jakby tego było mało, Szwedzi jeszcze przed przerwą objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył Une Jacob Larsson i głową skierował piłkę do naszej bramki.

Gol w końcówce

Po zmianie stron Polacy starali się odmienić losy rywalizacji, ale przez większość czasu to rywale kontrolowali wydarzenia boiskowe. Blisko wyrównania był Karol Linetty, który w 56. minucie doszedł do strzału po kontrze, ale trafił w golkipera. Na bramkę Antona Cajtofta uderzali też Kownacki, Karol Linetty i Jarosław Niezgoda, ale bramkarz rywali nie popełnił błędu.

W końcu przyszła 89. minuta. Wówczas faulowany w polu karnym był Krzysztof Piątek, a jedenastkę pewnie wykorzystał Kownacki. Mimo pięciu doliczonych minut, Polacy nie zdołali już wygrać.

W drugim poniedziałkowym spotkaniu w grupie A Anglia pokonała Słowację 2:1 w Kielcach i z czterema punktami na koncie objęła prowadzenie w tabeli. W czwartek musimy ograć Lwy Albionu. Do półfinałów mistrzostw awansują zwycięzcy trzech grup oraz najlepsza drużyna z drugich miejsc.

Podział na grupy MME U-21:

Grupa A:
Polska
Słowacja
Szwecja (obrońca trofeum)
Anglia

Grupa B:
Portugalia
Serbia
Hiszpania
Macedonia

Grupa C:
Niemcy
Czechy
Dania
Włochy

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
pirat2

Tak jak zagrali w końcówce, powinni zagrać po strzeleniu pierwszego gola, a cofać się do obrony.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.