tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Milik po okresie cierpienia. "Ten sezon może być najpiękniejszy w mojej karierze"

zobacz więcej wideo »
Milik po okresie cierpienia. "Ten sezon może być najpiękniejszy w mojej karierze"
  • Milik o zakończonym sezonie i kontuzji Milik o zakończonym sezonie i kontuzji
  • Arkadiusz Milik już po operacji. Wsparł go nawet MaradonaArkadiusz Milik już po operacji. Wsparł go nawet Maradona
  • Powrót MilikaPowrót Milika
  • Ziółek, partnerka Milika: bardziej się stresuje Ziółek, partnerka Milika: bardziej się stresuje
Foto: imago/Insidefoto/EAST NEWS | Video: tvn24 Arkadiusz Milik liczy na bardzo udany sezon

Arkadiusz Milik w wywiadzie dla dziennika "La Repubblica" zapewnił, że po kontuzji kolana i kilku miesiącach przerwy wrócił na boisko silniejszy i bardziej zdeterminowany. Wyznał, że ma za sobą czas cierpienia, gdy tuż po powrocie nie był w pełni formy.

W opublikowanej w sobotę rozmowie Milik zapewnił, że nie uważa minionego sezonu, mimo październikowego urazu i długiej przerwy, za stracony. - Mniej boję się trudności i będę umiał stawić czoła następnym - oznajmił.

O najważniejsze tytuły i trofea

- Najbliższy sezon może być najpiękniejszy w mojej karierze. Marzeniem jest mundial, ale o tym pomyślę później. Nie mogę doczekać się tego, by odzyskać pewność siebie na boisku dzięki golom - przyznał zawodnik Napoli. Jego zdaniem klub może ubiegać się o wszystkie najważniejsze tytuły i trofea.

Wracając do kontuzji, zwrócił uwagę, że wrócił do formy tak szybko, jak było to możliwe. - W połowie stycznia byłem już gotowy, ale nie miałem możliwości odnaleźć na nowo rytmu meczowego i miejsca w drużynie - podkreślił.

Zapytany, czy czuł się wtedy odsunięty, odparł: - Nigdy. Wszyscy dalej wierzyli we mnie, a w Napoli robili wszystko, bym czuł się ważny. Ale ja straciłem sam smak przebywania na boisku i nie mogłem uszczęśliwić bliskich mi ludzi: rodziny, kolegów, kibiców. To przyniosło cierpienie - zaznaczył.

Nie boi się konkurencji

Polak zabrał głos w sprawie walki o mistrzostwo Włoch. - Juventus jest faworytem, wygrał sześć razy z rzędu, a dla jednej drużyny to wystarczy. Być może będzie miejsce dla kogoś innego, na przykład dla Napoli.

Zapewnił, że nie boi się konkurencji w ataku ze strony Belga Driesa Mertensa. - Silne drużyny muszą mieć więcej mocnych graczy. Nikt nie może zagrać w 60 meczach, zamiana jest ważna - ocenił.

Po wakacyjnej przerwie zespoły Serie A wrócą na boiska 19 sierpnia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.