tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Messi nie obraził sędziego? "Rzuciłem to w powietrze"

Messi nie obraził sędziego? "Rzuciłem to w powietrze"
Foto: PAP/EPA | Video: tvn24 Messi twierdzi, że jest niewinny

Lionel Messi zapewnia, że jest niewinny. Nie obraził sędziego, w ogóle nie miał takiego zamiaru, więc kara, którą na niego nałożono, to jawna niesprawiedliwość.

W piątkowym meczu Argentyny z Chile – w ramach eliminacji mistrzostw świata 2018 – 29-letni piłkarz miał się wulgarnie zwrócić do sędziego liniowego. FIFA zareagowała na to błyskawicznie i zawiesiła Messiego na cztery spotkania w barwach narodowych.

Nie do arbitra

Nie mógł zagrać już we wtorek przeciwko Boliwii w La Paz. I Argentyna została tam pokonana, wpadając w bitwie o mundial w niezłe tarapaty.

- Moje słowa nie były skierowane do arbitra. Rzuciłem je w powietrze – wyjaśnił teraz na łamach dziennika "La Nacion".

Wychodzi więc na to, że – jak zarejestrowały kamery – Messi rzucił w powietrze słowa „ty skurw…”. Takie tłumaczenie Argentyńska Federacja Piłki Nożnej oficjalnie wysłała do siedziby FIFA, licząc na cofnięcie lub zmniejszenie kary.

Głos w tej sprawie zabrali już szefowie klubu FC Barcelona, w którym Messi występuje. "Kara jest niesprawiedliwa i całkowicie nieproporcjonalna do przewinienia" – napisano w oświadczeniu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
polak55
polak55

We łbach się "gwiazdom" przewraca,myślą że jak umie kopac piłkę to jest kimś ważnym i wszystko im wolno!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.