tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Mistrz świata poważnie chory. "Szok w niemieckim futbolu"

Mistrz świata poważnie chory. "Szok w niemieckim futbolu"
Foto: Twitter/Borussia Dortmund | Video: Twitter/Mario Goetze Co dalej z Mario Goetze?

Całe Niemcy poruszone są problemami zdrowotnymi, z którymi zmaga się Mario Goetze. Pomocnik Borussii Dortmund został przez sztab medyczny klubu odsunięty od treningów.

Goetze ostatni raz wystąpił 31 stycznia w meczu z Mainz zremisowanym 1:1. Nie grał do końca spotkania, w 66. minucie został zmieniony. Narzekał na problemy mięśniowe, zresztą nie pierwszy raz. W ostatnim czasie przeszedł szczegółowe badania, które miały określić przyczyny jego problemów. Poruszyły one całe Niemcy.

Problemy ze spalaniem tłuszczu

U pomocnika BVB zdiagnozowano zaburzenia metaboliczne organizmu, które powodują coraz częściej powtarzające się kontuzje mięśni. Jak napisano w komunikacie klubu: "absolutnie konieczne stało się całkowite wycofanie zawodnika z treningów".

"To tylko jedno zdanie, ale duży szok w niemieckim futbolu. Goetze jest poważnie chory" - głosi "Bild".

Najpoczytniejszy niemiecki dziennik cytuje naukowca Ralfa Ohrmanna, który twierdzi, że "nie wiadomo, na jaką chorobę cierpi Goetze, ale najbardziej prawdopodobna jest miopatia".

Miopatie są najbardziej zróżnicowaną grupą chorób nerwowo-mięśniowych. Wśród nich wyróżnia się metaboliczną, polegającą na zaburzeniu pracy mięśni, co spowodowane jest złą przemianą materii. Przy tego rodzaju choroby objawy nie są stałe. Należą do nich silne bóle po wysiłku fizycznym.

Mistrz świata największy problem ma wtedy, gdy spala tłuszcz. "To również wyjaśnia, dlaczego od lat on ma problemy z utrzymaniem optymalnej wagi" - czytamy dalej.

Będzie się leczył

W najbliższym czasie piłkarz zostanie poddany kompleksowemu leczeniu farmakologicznemu w jednej ze specjalistycznych klinik. Dyrektor sportowy Borussii Michael Zorc podkreślił, że klub jest bardzo zadowolony, iż w końcu udało się lekarzom ustalić powody stałych problemów zawodnika.

Władze BVB zapewniają, że zrobią wszystko, aby Goetze mógł jak najszybciej zdrowy wrócić do gry. Nie wiadomo jednak, jak długo potrwa przerwa.

Goetze wygrał z reprezentacją Niemiec mundial w 2014 roku. Latem wrócił do Borussii po nieudanej przygodzie w Bayernie, do którego przeszedł swego czasu za ok. 40 mln euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
mirage 710

Całe Niemcy poruszone są problemami zdrowotnymi (http://www.tvn24.pl)
Szanowna redakcjo!

Cale Niemcy? Ja mieszkam W Niemczech I powiem tyle ze mi jest obojetny ten Götze, czy to jakis bozek jest? i to samo co ja mysli tysiace niemcow

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        4
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      paweł1978

      najwyraźniej Ciebie nie wzięto pod uwagę

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Ukejczyk

          co tu leczyc?- dystrofia miesniowa

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Tom2013

              Tkie problemy zdrowotne mogą wywoływać sterydy!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    3
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.