tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Anderlecht napsuł krwi Czerwonym Diabłom. Rybus skuteczny w konkursie jedenastek

Anderlecht Bruksela, z Łukaszem Teodorczykiem w składzie, postawił bardzo trudne warunki Manchesterowi United na Old Trafford. Belgijska ekipa przegrała jednak po dogrywce 1:2 i w najlepszej czwórce Ligi Europy zameldowały się Czerwone Diabły.

W ubiegły czwartek na stadionie Constanta Vanden Stocka, w pierwszym meczu obu ekip, było 1:1, a Fiołki przed porażką uratowały się w ostatnich minutach. Bramkowy remis i tak był wynikiem lepszym dla piłkarzy Jose Mourinho, dlatego drużynę Teodorczyka czekało na Old Trafford piekielnie trudne zadanie.

Ratował bramkarz

W początkowych fragmentach Manchester zupełnie zdominował rywali, co dość szybko przyniosło efekt. Prowadzenie płaskim strzałem z kilkunastu metrów dał Czerwonym Diabłom Henrikh Mkhitaryan. Chwilę później mogły padać kolejne gole, ale świetnie spisywał się bramkarz przyjezdnych Martinez Ruben, który zatrzymywał strzały Paula Pogdy i Jessie'go Lingarda.

Manchesterowi nie udało się podwyższyć prowadzenia i wkrótce był już remis. W zamieszaniu w polu karnym piłka spadła pod nogi Teodorczyka, ale ten nie zdołał oddać strzału na pustą już bramkę. Na jego szczęście doskonale znalazł się Sofianne Hanni, który dopełnił formalności.

Zmarnowane szanse

W drugiej części gole, mimo genialnych szans Zlatana Ibrahimovicia i Marcusa Rashforda, nie padły i potrzebna była dogrywka.

W niej nie wystąpił już Teodorczyk, który na kilkanaście minut przed końcem regulaminowego czasu zmieniony został przez Isaaca Kiese Thelina. Nie zagrał już też Ibrahimović, który doznał groźnie wyglądającej kontuzji. Szwed skakał do główki i spadł tak niefortunnie, że nienaturalnie wygiął nogę.

Rozstrzygnięcie przyszło wreszcie w 107. min. Rashford najprzytomniej zachował się w polu karnym i strzałem w dolny róg bramki pokonał Rubena.

Dwie inne dogrywki

W regulaminowym czasie gry zwycięzcy nie udało się wyłonić też w pojedynkach Schalke z Ajaxem i Besiktasu z Lyonem Macieja Rybusa. Ostatecznie z awansu cieszą się amsterdamczycy i ekipa Polaka, która losy dwumeczu na swoją korzyść rozstrzygnęła dopiero w rzutach karnych. Rybus na boisko wszedł w samej końcówce dogrywki. Jedenastkę wykonał bezbłędnie.

Wyniki meczów rewanżowych 1/4 finału Ligi Europy:

Manchester United - Anderlecht 2:1 (1:1)
Besiktas - Lyon 2:1, 5:6 k. (1:2)
Genk - Celta Vigo 1:1 (2:3)
Schalke - Ajax 2:3 (0:2)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jawotr
jawotr

To był porywający mecz... aż się nie spodziewałem.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.