tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Najgorszy sezon Guardioli. "Nie było nas na boisku"

Najgorszy sezon Guardioli. "Nie było nas na boisku"
Foto: EPA/GUILLAUME HORCAJUELO | Video: PAP/EPA Pep Guardiola był załamany po meczu

Do niebieskiej części Manchesteru przybył żeby dać City triumf w Lidze Mistrzów. Tymczasem już teraz wiadomo, że nie dość, że nie uda mu się to w pierwszym roku pracy, to na dodatek ma za sobą najgorszy sezon w tych rozgrywkach w całej karierze trenerskiej! Jeszcze nigdy bowiem Pep Guardiola nie odpadł z nich w 1/8 finału.

Po zwycięstwie z Monaco 5:3 w pierwszym meczu tej fazy, The Citizens mieli dość komfortową sytuację przed rewanżem. Co z tego, skoro nie minęło nawet pół godziny gry, a Monaco odrobiło już stratę i po bramkach Kyliana Mbappe i Fabinho prowadziło 2:0.

W drugiej połowie dużą przewagę osiągnęli goście, którzy zmarnowali kilka znakomitych sytuacji. Dopięli swego dopiero w 71. minucie. Danijel Subasić obronił strzał Raheema Sterlinga, ale do odbitej piłki pierwszy dobiegł niemiecki skrzydłowy Leroy Sane i kopnął celnie pod poprzeczkę.

Taki wynik dawał awans angielskiej drużynie jednak gospodarze nie złożyli broni. W 77. minucie skutecznym strzałem głową popisał się Tiemoue Bakayoko i skończyło się na 3:1 i awansie drużyny z Księstwa.

Niechlubne rekordy City i Pepa

The Citizens pierwszy raz nie oddali żadnego strzału na bramkę w pierwszej części i pierwszy raz w historii przegrali z francuską drużyną w europejskich rozgrywkach. Co więcej, zostali też pierwszą drużyną, która odpadła z LM, mimo że strzeliła w pierwszym meczu aż pięć goli.

- Gratulacje dla Monaco. Na tym poziomie trzeba grać dłużej niż tylko przez 45 minut. Zagraliśmy bardzo dobrze w drugiej połowie, ale w pierwszej zapomnieliśmy, że tutaj jesteśmy. Możesz grać i przegrać, ale nas po prostu nie było na boisku. Zapomnieliśmy o tym, co zazwyczaj robimy. To oczywiście mój błąd - stwierdził po meczu Guardiola.

Nie udał się więc jego jubileusz. Hiszpan w środę po raz setny wystąpił w roli szkoleniowca w europejskich pucharach (wcześniej prowadził Barcelonę i Bayern Monachium). Z tych stu spotkań wygrał 61, zremisował 23 i przegrał 16.

A to nie wszystko. Hiszpan jeszcze nigdy tak wcześnie nie odpadł z Ligi Mistrzów. W swoim pierwszym sezonie jako trener Barcelony od razu triumfował. Dwa lata później powtórzył ten wyczyn. Największym przekleństwem Pepa są półfinały, których aż pięć razy nie mógł przejść. Musiał w nich uznać wyższość Interu, Chelsea, Realu Madryt, Barcelony i Atletico. W środę napisał zatem nową niechlubną historię.

- Poprawimy się w przyszłym roku, a przynajmniej będziemy próbować. Te rozgrywki są bardzo wymagające dla wielkich zespołów. Teraz skupiamy się na Pucharze Anglii i Premier League - zakończył Hiszpan.

AS Monaco - Manchester City 3:1 (2:0)
Kylian Mbappe (8), Fabinho (29), Tiemoue Bakayoko (77) - Leroy Sane (71).

Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy).
Pierwszy mecz - 3:5; awans - Monaco.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.