tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Bayern pokrzywdzony. "To kradzież", "Wynik nie może zależeć od sędziego"

Bayern pokrzywdzony. "To kradzież", "Wynik nie może zależeć od sędziego"
Foto: EPA/KIKO HUESCA | Video: PAP/EPA Bayern miał uzasadnione pretensje do sędziego

Złość, rozgoryczenie, bezradność - piłkarzom Bayernu towarzyszyły podobne odczucia po przegranej 2:4 w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Po końcowym gwizdku pretensje mieli głównie do sędziego. - On sprawił, że jesteśmy poza rozgrywkami. Wszyscy to widzieli - komentowali.

Po porażce w Monachium 1:2 Bayern był w dużo gorszej sytuacji przed rewanżem. Ale w Madrycie nie złożył broni. Na początku drugiej połowy po rzucie karnym Roberta Lewandowskiego prowadził 1:0. Wprawdzie później wyrównał Cristiano Ronaldo, ale później do dogrywki doprowadził... Sergio Ramos, kuriozalnym samobójem.

Wtedy do głosu doszedł Real i sędzia Viktor Kassai. W 84. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę Węgier niezasłużenie pokazał Arturo Vidalowi.

Mimo gry w osłabieniu, to goście przeważali przez pierwszą część dogrywki, jednak w 105. minucie spotkał ich cios - drugi raz tego wieczoru do siatki trafił Ronaldo, wyrównując na 2:2. Jak pokazały telewizyjne powtórki, Portugalczyk był na metrowym spalonym! W nieprawidłowy sposób Ronaldo zdobył także trzeciego gola w 110. minucie. Bayern był bezradny. Dobił ich - już w prawidłowy sposób - Marco Asensio.

"Dobra robota"

Nic dziwnego, że po meczu mistrzom Niemiec puściły nerwy. Nie przebierali w słowach. - To bardzo bolesne. Taka kradzież nie może mieć miejsca w Lidze Mistrzów. Było to widać obrzydliwie wyraźnie. W tak napiętym meczu wynik nie może zależeć od sędziego. A to on sprawił, że jesteśmy poza rozgrywkami. Wszyscy to widzieli. Szatnia jest bardzo smutna i wściekła - stwierdził Vidal.

- Czujemy wielki niedosyt, prowadziliśmy 2:1, ale decyzje sędziego miały wpływ na wynik. Nie ma co owijać w bawełnę, dwie bramki ze spalonych, czerwona kartka, mój spalony po którym mogłem strzelić gola. Za dużo błędów na tym poziomie i etapie rozgrywek. Bardzo trudno było awansować, jeśli ktoś przeszkadza w tych sytuacjach - mówił w pomeczowym wywiadzie dla Canal+ Lewandowski, który chwili po czerwonej kartce zakończył udział w tym meczu - został zmieniony przez Joshuę Kimmicha.

- Zasługiwaliśmy na więcej. Uważam, że w ćwierćfinale powinno się wystawiać sędziego, który ma większe umiejętności. Arbiter źle poprowadził mecz, kropka. Pożegnałem go i powiedziałem mu: dobra robota - podsumował ironicznie trener Bawarczyków Carlo Ancelotti.


Real Madryt - Bayern Monachium 4:2 po dogrywce (0:0, 1:2)
Cristiano Ronaldo (76, 105, 110), Marco Asensio (112) - Robert Lewandowski (53-karny), Sergio Ramos (78-samob.).

Czerwona kartka: Arturo Vidal (Bayern, 84).
Sędzia: Viktor Kassai (Węgry)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
dandak

Bayern zna doskonale taka sytuacje z Bundesligi. Tyle tylko, ze tam sedziowie myla sie nagminnie na ich korzysc. Mecze gwizdane obiektywnie naleza do rzadkosci.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Pallad

      To ze we wszystkich ligach gwizdze sie na korzysc "gwiazd" wiadomo od dawno i to jest norma, poza tym w Bundeslidze Bayern i tak by wygral mistrza i tak. Tutaj sytuacja jest inna, bo pokrzywdzona druzyna po prostu odpada. Nie mowie ze nie masz racji bo faktycznie w lidze sedzie kilka razy byl po stronie Bayernu, ale takich sytuacji porownywac nie mozna. rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          jawotr
          jawotr

          Ten sędzia nie nadaje się do III ligi.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.