tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dziewięć goli, dwa "Lewego". Mistrzowska pogoń Bayernu w meczu na szczycie

W Bundeslidze mistrz lepszy od wicemistrza. Świętujący niedawno tytuł Bayern, po niesamowitym meczu, na boisku RB Lipsk wygrał 5:4, choć niemal przez całe spotkanie to on gonił wynik. Bogatszy o dwa gole wróci z wyjazdu Robert Lewandowski, który jest blisko wywalczenia tytułu najlepszego strzelca rozgrywek.

Polak trafił najpierw z rzutu karnego, jeszcze w pierwszej połowie, po dość kontrowersyjnej decyzji arbitra, który dopatrzył się u zawodnika z Lipska zagrania ręką. Potem w drugiej - głową - dobijając uderzenie w poprzeczkę Arjena Robbena. Bayern zagrał kiepsko, to głównie dzięki Polakowi wciąż był w grze. Zamiast smutnego popołudnia, Monachium znów może świętować.

To, że to akurat "Lewy" w pierwszej części podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze nikogo dziwić nie mogło. W tej chwili większego specjalisty w tym elemencie trudno doszukać się nie tylko w Bundeslidze, ale też w całej Europie.

Dzięki niemu Bayern odrobił straty. Przegrywał już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu spotkania. Skuteczną akcją popisał się Marcel Sabitzer. Goście bezradni byli jeszcze przez kilka kolejnych minut. Mieli szczęście, że gracze Lipska nie potrafili wykorzystać kolejnych dobrych okazji.

Trzydziesty gol

Bramka Lewandowskiego nie sprawiła, że monachijczycy zaczęli lepiej grać. Autorami kolejnych dwóch trafień był Lipsk. Wicelider jeszcze w pierwszej części wykorzystał rzut karny za faul Xabiego Alonso. Zaraz po zmianie stron ponownie pomógł mu Hiszpan. Tym razem piłka wpadła do siatki dobijając się od jego nogi, co kompletnie zmyliło Starkego.

Bawarczycy wzięli się do roboty i za sprawą gola Thiago Alcantary zdołali złapać kontakt. Po chwili znów byli dalej od remisu, bo czwartego gola wbili gospodarza.

Ostatnie dwa kwadranse należały jednak do mistrza.

Nadzieje na punkt ponownie przywrócił Lewandowski, zdobywając swoją trzydziestą bramkę w rozgrywkach.




Mimo to, długo wydawało się, że goście i tak nie zdołają wyszarpać remisu. Wszystko zmieniło się w doliczonym czasie gry. Najpierw kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego doprowadził do niego David Alaba. Dosłownie w ostatniej akcji kibice gości wpadli w euforię, bo na 5:4 wynik ustalił Robben.

Auba musi gonić

Z trzydziestoma golami Lewandowski na kolejkę przed końcem jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców. Ma jedno więcej od drugiego Pierre-Emericka Aubameyanga z Borussii Dortmund, który  także wpisał się w sobotę na listę strzelców.

RB Lipsk - Bayern Monachium 4:5
Bramki:
Lewandowski 17’k., 84’, Thiago 60’, Alaba 90’, Robben 90’
Sabitzer 2’, Werner 29’k., 65’, Poulsen 47’

33. kolejka
Augsburg - Borussia D. 1:1
Leverkusen - Kolonia 2:2
Darmstadt - Hertha 0:2
Freiburg - Ingolstadt 1:1
Mainz - Eintracht 4:2
RB Lipsk - Bayern 4:5
Schalke - Hamburger SV 1:1
Werder - Hoffenheim 3:5
Wolfsburg - Borussia M 1:1

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.