tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Krew, pot i półfinał". Madryt piłkarską stolicą Europy

"Krew, pot i półfinał". Madryt piłkarską stolicą Europy
Foto: "Marca", "AS" | Video: PAP/EPA Madryt stolicą Europy

To już żadna nowość. Od wielu lat stolicą piłkarskiej Europy jest Madryt. W tym roku tendencja została podtrzymana. Dzięki wyeliminowaniu odpowiednio Bayernu i Leicester, piłkarze Realu i Atletico kolejny raz z rzędu wystąpią w półfinałach Ligi Mistrzów.

Zarówno Królewscy, jak i Rojiblancos byli w uprzywilejowanej sytuacji po ubiegłotygodniowych meczach. Pierwsi wygrali w Monachium 2:1, drudzy u siebie 1:0. W rewanżach obie madryckie ekipy nie tylko nie straciły przewagi, ale ją podwyższyły. Real po dogrywce pokonał mistrzów Niemiec 4:2, a Atletico zremisowało z mistrzami Anglii 1:1.

Siódmy raz Realu, trzeci Atletico

Dla zespołu prowadzonego przez Zinedine'a Zdiane'a to już siódmy z rzędu półfinał Ligi Mistrzów. W ten sposób Królewscy zostali pierwszym klubem w historii, któremu udała się ta sztuka. Niezależnie od tego na kogo tam trafią, mają szansę zostać pierwszą drużyną, która obroni trofeum.

Powód do dumy ma też Cristiano Ronaldo, który w dwumeczu Bawarczykom zaaplikował aż pięć z sześciu trafień. To ostatnie było dla niego jubileuszowym 100. golem w LM. Nie ma drugiego tak skutecznego piłkarza w tych rozgrywkach.

Źródło: PAP/EPA/JuanJo Martin Dwa gole w Monachium, trzy w Madrycie - CR7 triumfuje

W drugim madryckim klubie niemożliwego dokonuje Diego Simeone. Wprawdzie na King Power Stadium od utraty gola Atletico cierpiało, ale wywalczyło awans. "Krew, pot i półfinał" - napisała "Marca". To już trzeci półfinał w czterech ostatnich latach dla tej drużyny. Przy okazji wtorkowego starcia, 100. gola dla madryckiej drużyny w LM uzyskał Saul Niguez.

Źródło: PAP/EPA/TIM KEETON Atletico świętuje

"Madryt rządzi w Europie!" - dumnie głosi na okładce najpopularniejszy dziennik sportowy w Hiszpanii.

Będą kolejni?

W środę grono hiszpańskich drużyn w półfinale może powiększyć się o jeszcze jeden klub. Aby tak się stało, FC Barcelona musi na Camp Nou odrobić trzybramkową stratę z Turynu ze spotkania z Juventusem.

W czwartek natomiast o półfinał Ligi Europy powalczy Celta Vigo. Pierwszy mecz piłkarze z Galicji wygrali u siebie z Racingiem Genk 3:2.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.