tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dariusz Mioduski bliski przejęcia Legii

Dariusz Mioduski bliski przejęcia Legii
Foto: legia.com Mioduski, Wandzel i Leśnodorski

Dariusz Mioduski - większościowy udziałowiec Legii Warszawa, jest bliski samodzielnego przejęcia klubu poprzez odkupienie udziałów od Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzela. Z tym pierwszym prowadzi rozmowy w tej sprawie.

- Rozmowy nie są już prowadzone w atmosferze konfliktu, ale szukania porozumienia. W grę wchodzi pozostanie w klubie Leśnodorskiego. Wykluczone jest to natomiast w przypadku Wandzela. Dla niego nie ma miejsca w scenariuszu, jaki nakreślił Mioduski w przypadku przejęcia przez niego klubu - powiedział Polskiej Agencji Prasowej proszący o zachowanie anonimowości współpracownik Mioduskiego.

- Mioduski nie dopuszcza również sprzedaży swoich udziałów. Na tym etapie bierze pod uwagę jedynie odkupienie udziałów od pozostałej dwójki. 23 marca nastąpi oficjalne ogłoszenie tych decyzji - dodał.

Bez shoot-outu

To oznacza przełom w konflikcie, który trwa między współwłaścicielami Legii. Przez kilka tygodni negocjacje stały w martwym punkcie. Dlatego zrezygnowano z opcji shoot-outu, czyli licytacji, w której oba podmioty miały złożyć w zamkniętych kopertach propozycję kwoty wykupu udziałów będących w posiadaniu strony przeciwnej. Miał wygrać podmiot, który złożyłby najbardziej korzystną ofertę dla klubu.

Jednak od początku zastrzeżenia do tego rozwiązania miał Mioduski. Publicznie krytykował Wandzela i to jego wskazał jako źródło konfliktu. Dawał do zrozumienia, że chętnie wróciłby do pierwotnego układu w klubie, czyli z Leśnodorskim, ale bez Wandzela.

Konflikt od września

Leśnodorski jest prezesem Legii Warszawa od 10 grudnia 2012 roku. 9 stycznia 2014 r. Mioduski wspólnie z Leśnodorskim poinformowali o wykupieniu klubu od Grupy ITI. Ten pierwszy pozyskał 80 proc. akcji, a obecny prezes 20. Osiem miesięcy później dołączył do nich Wandzel, który pozyskał od Mioduskiego 20 proc. udziałów.

Konflikt pomiędzy współwłaścicielami klubu przybrał na sile jesienią, m.in. po meczu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów (0:6). W trakcie tego spotkania doszło m.in. do bijatyk na jednej z trybun. Mioduski próbował odwołać zarząd klubu. Kiedy nie udało mu się tego osiągnąć, wycofał się z bieżącej działalności Legii.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.