tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Brutalny faul Glika, rywal zwija się z bólu. "Chciałbym mu za to podziękować"

Brutalny faul Glika, rywal zwija się z bólu. "Chciałbym mu za to podziękować"
Foto: Richard Heathcote/Getty Images Glik bez pardonu nadepnął Higuaina

Kamil Glik miał dużo szczęścia, że nie został wyrzucony z boiska w 73. minucie wtorkowego meczu pomiędzy AS Monaco i Juventusem Turyn w półfinale Ligi Mistrzów. Polski obrońca bez pardonu nadepnął upadającego Gonzala Higuaina. To mogło zakończyć się ciężką kontuzją Argentyńczyka.

Wielu obserwatorów, zwłaszcza we Włoszech, jest zbulwersowanych atakiem Glika. "La Gazzetta dello Sport" napisała o tchórzliwym ataku, który umknął uwadze sędziego. Z kolei serwis "Tutto Mercato Web" przypomina pseudonim "Zabójca Glik", jaki środkowy obrońca nosił w czasach gry w Torino.

 




 

We wtorek Glik faktycznie przesadził. Kiedy Higuain upadał na murawę po zwarciu z Tiemoue Bakayoko, Polak zamiast ominąć rywala, z premedytacją przebiegł po jego udzie. Takie zachowanie nie przystoi reprezentantowi Polski.

"Może zasłużyłem na czerwoną"

- Nie wiem, jak to wyglądało - bronił się Glik po meczu w rozmowie z Canal Plus. - Nie wiem też, czy rozgrzałem stadion, nie było to moją intencją. Dobrze przygotowałem się mentalnie do tego meczu. Może zasłużyłem na czerwoną kartkę, ale zawodnicy Juventusu też unikali w przeszłości czerwonych kartek. W ostatnich derbach Turynu mieliśmy taki przypadek. Tak było, jest i będzie, że w pewnych kwestiach sędziowie pomagają Juventusowi - podkreślił Glik.

Tłumaczenia polskiego obrońcy nie przekonują. Jego brutalne wejście mogło zakończyć się ciężką kontuzją Argentyńczyka. Higuain długo zwijał się z bólu na murawie. Był wściekły i wygrażał Polakowi. Powstrzymał się jednak od rewanżu, nie chcąc samemu zobaczyć czerwonej kartki przed finałem Ligi Mistrzów.

Krwi żądni byli z kolei fani na stadionie Juventusu. Przy każdej kolejnej akcji wygwizdywali polskiego obrońcę. Tym bardziej że Glik i Higuain starli się ze sobą jeszcze kilka razy.

To ich obudziło

Co ciekawe, pretensji do defensora nie miał trener Juventusu Turyn Masiimiliano Allegri.

- Chciałbym za to podziękować Glikowi. Zaczęliśmy przysypiać w tej części spotkania i to wydarzenie nas obudziło - przyznał Włoch na pomeczowej konferencji.

Juventus Turyn wygrał na własnym boisku z AS Monaco 2:1 i awansował do finału Ligi Mistrzów, który odbędzie się 3 czerwca w Cardiff. Rywalem będzie jedna z drużyn z Madrytu - Real lub Atletico. Ich mecz w środowy wieczór.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jedrrus

Mogl byc wyrzucony, I tak grail jak polska gwiazda. Z kim Nawalka chce wygrac MS

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Hector
      Hector

      Polfinal to duzy sukces dla Monaco i Glika ale brutalny faul Glika na Higuainie to bylo juz zagranie ponizej pasa/za cos takiego dostaje sie czerwona kartke i dyskwalifikacje na kilka meczy/. Glik powinien publicznie przeprosic.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          objektywny
          objektywny

          Polak tez potrafi !.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.