tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wisła znalazła nowego trenera. "Już szykowałem się na urlop"

Wisła znalazła nowego trenera. "Już szykowałem się na urlop"
Foto: Wikipedia CC BY SA 3.0 Jerzy Brzęczek wraca do ekstraklasy

Beniaminek poprzedniego sezonu ekstraklasy, Wisła Płock ma nowego szkoleniowca. Nafciarzy przejmuje były reprezentant Polski Jerzy Brzęczek.

Poprzedniego szkoleniowca - Marcina Kaczmarka - klub z Mazowsza zwolnił zaledwie dziewięć dni przed startem nowych rozgrywek. Nieoficjalnie mówiło się wtedy, że o rozstaniu z tym trenerem zadecydował konflikt z piłkarzami.

Zapisał swoją kartę

Działacze z Płocka jednak nie próżnowali i już kilka dni później zaprezentowali nowego szkoleniowca. Brzęczek podpisał z Wisłą roczny kontrakt.

46-latka nie trzeba specjalnie przedstawiać. W trakcie kariery piłkarskiej 46 razy zagrał w reprezentacji Polski. Pełnił w niej nawet rolę kapitana. Podobnie było z olimpijską kadrą z 1992 roku, która sięgnęła po srebrny medal.

Ma za sobą też bogatą karierę klubową. Brzęczek występował w polskiej ekstraklasie, ale też w austriackiej i izraelskiej.

Ostatnio trenował pierwszoligowy GKS Katowice, ale doświadczenie w najwyższej klasie rozgrywkowej też już ma. Pracował w Lechii Gdańsk.

Trudny drugi sezon

Brzęczek wie, że w Płocku nie podejmuje się łatwego zadania, ale jest gotowy na nowe wyzwanie.

- Już szykowałem się na urlop i nagle padła propozycja pracy w Wiśle Płock. Bardzo ciekawa, ale również bardzo wymagająca, bowiem nie od dzisiaj wiadomo, ze dla beniaminka drugi sezon po awansie jest najtrudniejszy - powiedział nowy trener Wisły.

 

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.