tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

W Legii wiara i optymizm. "Nie po to graliśmy w LM, żeby teraz się obawiać"

W Legii wiara i optymizm. "Nie po to graliśmy w LM, żeby teraz się obawiać"
Foto: Bartłomiej Zborowski / PAP | Video: tvn24 Jacek Magiera jest optymistą przed rywalizacją z Ajaksem

To Ajax będzie dominować w dwumeczu 1/16 finału Ligi Europy z Legią, spodziewa się trener warszawskiej ekipy Jacek Magiera. - Jesteśmy na to przygotowani i mamy swój plan - zapowiada.

Mistrzowie Polski zajęli jesienią trzecie miejsce w grupie F Ligi Mistrzów, dzięki czemu ich europejska przygoda będzie trwała również wiosną. Przede wszystkim zadecydowało o tym zwycięstwo nad Sportingiem Lizbona 1:0 w ostatniej kolejce. W tych rozgrywkach rywalizowali również z Realem Madryt i Borussią Dortmund.

Ajax w rytmie meczowym

- Nie wiem, czy Ajax jest słabszy od tych zespołów. Na to pytanie będzie można odpowiedzieć po meczu. Wiemy, że powalczymy z drużyną młodą i klasową. Wygrała pięć meczów z rzędu w lidze holenderskiej i to może robić wrażenie. Jednak nie po to graliśmy jesienią w Lidze Mistrzów, żeby teraz kogokolwiek się obawiać. Podchodzimy do tego spotkania z optymizmem i wiarą - zapewnił Magiera na środowej konferencji prasowej.

Na korzyść holenderskiego zespołu przemawia fakt, że jest w rytmie meczowym. Legia natomiast pierwsze spotkanie po przerwie zimowej rozegrała w sobotę w Gdyni (1:0 z Arką).

- Wiedzieliśmy, że drużyna z Holandii rozpocznie rozgrywki w połowie stycznia, a my w połowie lutego. Nie miałem na to wpływu. Wpływ miałem na przygotowanie zespołu. Jesteśmy gotowi na ten mecz - tłumaczył szkoleniowiec.

"Najważniejsze to zachować balans"

Magiera spodziewa się ofensywnego stylu Ajaksu, ale - w jego przekonaniu - na taką grę stać również Legię. - Jestem przekonany, że rywale będą chcieli dominować na boisku. Mamy jednak swój plan na ten mecz, trzeba go tylko zrealizować. W naszym zespole również są zawodnicy, którzy potrafią wziąć ciężar gry na siebie i potrafią grać jeden na jeden - ocenił.

- Nie da się cały mecz bronić lub cały czas atakować. Najważniejsze to zachować balans, aby w obu tych elementach być skutecznym - dodał trener mistrzów Polski.

Nieobecności w obronie

Przeciwko Ajaksowi nie będą mogli zagrać obrońcy - kontuzjowany Jakub Rzeźniczak i Artur Jędrzejczyk, który w tym sezonie LE grał już w barwach rosyjskiego Krasnodaru. Niepewny był też występ Łukasza Brozia, ale ten zdołał się już uporać z urazem.

- Nie będziemy mieli problemów z zestawieniem obrony. Łukasz trenował cały czas i jest gotowy do gry. Ćwiczył na siłowni i z fizykoterapeutami, a to nie znaczy, że odpoczywał. Mam w głowie plan i skład na ten mecz - przekonywał Magiera.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.