tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Po meczu grobowa cisza w szatni. "Byli źli i wściekli"

zobacz więcej wideo »
Po meczu grobowa cisza w szatni. "Byli źli i wściekli"
  • Rzecznik PZPN: w szatni była cisza Rzecznik PZPN: w szatni była cisza
  • Lewandowski: zabrakło wszystkiego Lewandowski: zabrakło wszystkiego
  • Lewandowski: zimny prysznic przyda sięLewandowski: zimny prysznic przyda się
  • Adam Nawałka po meczu z DaniąAdam Nawałka po meczu z Danią
  • Polscy kibice po wyjściu ze stadionu w KopenhadzePolscy kibice po wyjściu ze stadionu w Kopenhadze
  • Duńskie media: cudDuńskie media: cud
  • Polscy kibice po meczu z DaniąPolscy kibice po meczu z Danią
Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski | Video: tvn24 Ta porażka musi boleć

- Duńczykom wychodziło wszystko, nam nie wychodziło nic. Ta porażka boli - przyznał na antenie TVN24 rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. Opowiedział, jaka atmosfera panowała zaraz po meczu. Nietrudno zgadnąć.

Porażka 0:4 musi boleć. Polacy pojechali do Kopenhagi jako liderzy swojej grupy. Mieli sześć punktów przewagi i autostradę, zdawało się, do mundialu w Rosji. Tymczasem Duńczycy dali im lekcję piłki i pewnie pokory.

- Ten mecz, powiedzmy sobie szczerze, kompletnie nam nie wyszedł. W każdym elemencie byliśmy słabsi. Proste błędy w obronie sprawiły, że straciliśmy cztery gole, co nie zdarzyło się nam od wielu, wielu lat - mówił bez ogródek rzecznik PZPN.

"Nikt nie lubi przegrywać"

Musiało paść pytanie o nastroje bezpośrednio po zakończeniu spotkania. - Było cicho. Nikt nie lubi przegrywać - przyznał Kwiatkowski.

Na twarzach piłkarzy widział złość. - To była sportowa złość. Byli źli i wściekli. Każdego ta porażka bolała, odzwyczailiśmy się od porażek. To są bardzo ambitni ludzie. Oni wiedzą, że potrafią grać w piłkę - tłumaczył. 

Reprezentacja w hotelu w Warszawie pojawiła się około czwartej nad ranem. Sztab trenerski od razu wziął się do pracy, analizował spotkanie z Kopenhagi. Jeszcze w sobotę piłkarzy czeka odprawa. Ich postawa na boisku zostanie rozłożona na czynniki pierwsze. Później będą zajęcia w siłowni.

W poniedziałek mecz z Kazachami, już w Warszawie. Doskonała okazja do tego, żeby zmazać plamę. Rzecznik PZPN przyznał, że jest duża szansa, iż wystąpi w nim Łukasz Piszczek, który w piątek już pierwszej połowie opuścił boisko z powodu dolegliwości żołądkowych.

GRUPA E - WRZEŚNIOWE SPOTKANIA

piątek, 1 września
Kazachstan - Czarnogóra
0:3
Dania - POLSKA
4:0
Rumunia - Armenia
1:0
poniedziałek, 4 września
Armenia - Dania1:4
Czarnogóra - Rumunia1:0
POLSKA - Kazachstan 3:0

Grupa E (El. MŚ 2018)

Lp.DrużynaMeczeZwycięstwaRemisyPorażkiBramkiPunkty
1.Polska861118:1119
2.Dania851218:716
2.Czarnogóra8
5
1218:716
4.Rumunia8
2
33
8:89
5.Armenia8
206
8:196
6.Kazachstan8
026
4:222

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Euron

Za Kazimierza Gorskiego Polscy Piłkarze mieli sporo czasu do prawidłowego przygotowania się, obecnie Ci piłkarze nie mają tego czasu, aby wspólnie dobrze się przygotować, I dlatego, mamy taki a nie inny wynik i tak będzie w przyszłości, jeżeli czas na treningi, wspólne zgranie się nie zostanie znacznie poszerzony.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      alamo905

      nie jestem fachowcem ,ale wydaje mi się że gdy spotyka się iluś chłopa raz na kilka miesięcy ,na co dzień nie grając ze sobą,to powinni dużo czasu spędzić na boisku,a nie gadać ,gadać gadać.Z samego gadania nie wyrobi się nawyków na boisku i zespół się nie zgra.Potem każdy sobie rzepke skrobie.Więcej piłki na zgrupowaniach.Tak rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Blazio77y4
          Blazio77y4

          W ostatnich meczach mieliśmy za dużo szczęścia, fuksa i jednocześnie brak umiejętności. Co było w Warszawie z Armenią 2:1 ale bramka zdobyta w 95 minucie, a Armenia od 30 minuty grała w 10-tkę. Już wtedy było źle. Do tej pory jakoś nam się po prostu udawało zastąpić umiejętności, szczęściem.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              5
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Leszekbn8f
              Leszekbn8f

              A może trzeba więcej czasu na boisku spędzić a mniej u fryzjera...
              z poważaniem.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  7
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  jedrrus

                  I tatuazach

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      2
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.