tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Goetze poważnie chory, lekarz wyjaśnia

Goetze poważnie chory, lekarz wyjaśnia
Foto: Ina Fassbender/PAP/EPA | Video: TVN24, "Wstajesz i wiesz" O chorobie Goetzego poinformowano pod koniec lutego

Pod koniec lutego władze Borussii Dortmund poinformowały o poważnej chorobie zawodnika tego klubu, Mario Goetzego. - Precyzyjna diagnoza może nie zostać postawiona - mówił w programie "Wstajesz i weekend" kardiolog i specjalista medycyny sportowej, Robert Pietruszyński. Zwrócił się także do ambitnych amatorów.

Goetze często walczył z problemami zdrowotnymi, niemieckie media wyliczyły, że w całej karierze ten młody, niespełna 25-letni piłkarz miał już osiem kontuzji mięśniowych.

Teraz istnieje podejrzenie miopatii.

Klasyczne przetrenowanie

- To bardzo niejednolita grupa chorób, która doprowadza do dysfunkcji i uszkodzenia włókna mięśniowego - tłumaczył Pietruszyński na antenie TVN24. - Mogą to być choroby genetyczne, mogą być zapalne. U Goetzego prawdopodobieństwo choroby genetycznej jest minimalne, bardziej bym obstawiał, że doszło do licznych kontuzji i przetrenowań. Mówiąc najprościej sportowiec zawodowy pracuje swoim ciałem, bardzo często ponad progiem beztlenowym. Do pewno momentu ta sytuacja jest kompensowana przez organizm.

Kiedy dochodzi do braku kompensacji, dochodzi też do rozpadu tkanki mięśniowej. Jest to klasyczne przetrenowanie. - Powrót do poprzedniego stanu zajmuje tygodnie - stwierdził Pietruszyński. - Prawdopodobnie Goetze zostanie poddany szczegółowym badaniom genetycznym i histopatalogicznym, na pewno będzie też wykonana biopsja mięśniowa. Ale precyzyjna diagnoza i tak może nie zostać postawiona. A może się okazać, że wrócić na boisko.

Jak to możliwe, że tak znany piłkarz tak wielkiego klubu, zachorował nagle, szokując całe środowisko. - Zawodnicy są regularnie badani, każdy ma lekarza klubowego, który codziennie go monitoruje. Są jednak sytuacje, że dochodzi do niepożądanego zdarzenia. To są przecież normalni ludzie. Ostatnio było w dużych klubach kilka przypadków rozpoznania kadiomiopatii przerostowej, choroby genetycznej - opowiadał Pietruszyński.

"Trenowanie śmiercią"

Zwrócił też uwagę na sportowców amatorów. - Grupa tych ambitnych często trenuje intensywniej od zawodowców. I dochodzi do przetrenowania, do przekroczenia progu. Następuje wzrost stężenia kwasu mlekowego, co powoduje ból. A to pomocny wskaźnik mówiący, by zmniejszyć intensywność. Niestety są tacy, którzy przełamują tę barierę i trenują ponad progiem beztlenowym. Brakuje im kompensacji oddechowej, co jest odliczaniem do uszkodzenia włókna mięśniowego - wyznał Pietruszyński.

Zachęcił amatorów, by sięgnęli po publikacje Alberto Salazara, byłego znakomitego maratończyka. "Trenowanie śmiercią" czy "14 minut" precyzyjnie pokazują mechanizmy nieprawidłowego dysponowania wydolnością organizmu - oświadczył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
malta

Zdrowia, trzymaj się Mario.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      mariusz_plaszczak

      " Może się okazać ,że wróci na boisko " ---co "poeta" miał na myśli ?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.