tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Będzie okazja do zemsty. Finał jak 19 lat temu

Będzie okazja do zemsty. Finał jak 19 lat temu
Foto: imago sportfotodienst/Forum | Video: PAP/EPA Real najadł się strachu, ale zagra w finale z Juventusem

Znowu się spotkają. Po 19 latach Juventus i Real Madryt zmierzą się na Millenium Stadium w walijskim Cardiff w wielkim finale Ligi Mistrzów. Stara Dama jest żądna rewanżu jak mało kiedy.

Już po pierwszych półfinałowych meczach Real i Juventus wypracowały sobie takie zaliczki, że musiało starczyć na rewanże. O ile Stara Dama potwierdziła dominację, wygrała 2:1 i w dwumeczu 4:1, o tyle Królewscy już po kwadransie rewanżowego starcia z Atletico roztrwonili dwie z trzech bramek przewagi.

Dopiero gol Isco w końcówce pierwszej części sprawił, że losy tego dwumeczu zostały rozstrzygnięte. W ten sposób Real może zostać pierwszą drużyną, która w sięgającej 1992 roku historii tych rozgrywek obroni trofeum.

Jak łyse konie

Choć faworyta finału nie będzie, to doświadczenie przemawia za zespołem z Hiszpanii. Real wygrał bowiem 11 z 14 dotychczasowych finałów, natomiast Stara Dama dwa z dziewięciu, zaś cztery ostatnie finałowe starcia przegrała.

Tegoroczny finał będzie powtórką finału sprzed 19 lat. Wówczas 20 maja 1998 roku w Amsterdamie minimalnie lepszy był Real, wygrywając 1:0 po golu Predraga Mijatovicia. Piłkarzom Starej Damy nie udało się więc zrehabilitować za porażkę w finale z Borussią Dortmund rok wcześniej. Królewscy natomiast mogli podnieść Puchar Europy po 32 latach długiego oczekiwania. Spotkanie to bardzo dobrze pamięta obecny szkoleniowiec klubu z Madrytu Zinedine Zidane, który wówczas był gwiazdą Juve.

Obie ekipy znają się jak łyse konie. Łącznie ścierały się 18-krotnie. Jedni i drudzy wygrywali po osiem razy, były też dwa remisy. Ostatni raz mierzyły się dwa lata temu w półfinale. Lepiej te konfrontacje pamiętają Włosi, którzy na własnym obiekcie zwyciężyli 2:1, a z Madrytu wrócili z remisem 1:1. Co ciekawe, "zwycięskiego" gola strzelił dla nich Alvaro Morata, który obecnie zdobywa bramki dla Realu.

Przed czerwcowym finałem jedno jest pewne, mecz pomiędzy gigantami europejskiej piłki zapowiada się niezwykle pasjonująco.




 

Wyniki półfinałów:
Atletico Madryt - Real Madryt 2:1 (2:1)
Pierwszy mecz: 0:3. Awans: Real Madryt
Bramki: Saul Niguez (12), Antoine Griezmann (16-karny) - Isco (42)

Atletico Madryt: Jan Oblak - Jose Maria Gimenez (57. Thomas Partey), Stefan Savic, Diego Godin, Filipe Luis - Koke (76. Angel Correa), Gabi, Saul Niguez, Yannick Ferreira Carrasco - Fernando Torres (56. Kevin Gameiro), Antoine Griezmann
Real Madryt: Keylor Navas - Danilo, Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo - Isco (88. Alvaro Morata), Luka Modric, Casemiro (77. Lucas Vazquez), Toni Kroos, Cristiano Ronaldo - Karim Benzema (76. Marco Asensio).

Juventus Turyn - AS Monaco 2:1 (2:0)
Pierwszy mecz: 2:0. Awans: Juventus
Bramki: Mario Mandzukić (33), Dani Alves (44) - AS Monaco - Kylian Mbappe (69).

Juventus: Gianluigi Buffon - Andrea Barzagli (85. Medhi Benatia), Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini - Dani Alves, Sami Khedira (10. Claudio Marchisio), Miralem Pjanić, Alex Sandro - Paulo Dybala (54. Juan Cuadrado), Gonzalo Higuain, Mario Mandzukić.
Monaco: Danijel Subasić - Andrea Raggi, Jemerson, Kamil Glik, Benjamin Mendy (54. Fabinho) - Djibril Sidibe, Tiemoue Bakayoko (78. Valere Germain), Joao Moutinho, Bernardo Silva (69. Thomas Lemar) - Radamel Falcao, Kylian Mbappe.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.